Licznik
odwiedzin strony
od:30-08-2003 r.
48047.

kolekcjonujemy znaczki
Kolarska odznaka turystyczna
Regionalna odznaka krajoznawcza PRZYJACIEL ŁUŻYC
Ogólnopolski Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej
54 Centralny Międzynarodowy Zlot Turystów Kolarzy
Powitanie wiosny Konkurs Humor rowerowy Pasowanie na Luzaka Poznajemy tereny naszych sąsiadów z Niemiec "Lubię mieć LUZ"

Luz-ne news-y


spotkanie pasjonatów turystyki rowerowej

W dniach 12-14 września 2014 r. odbyło się spotkanie pasjonatów turystyki rowerowej. Można to nazwać zlotem gwiaździstym. Już po raz drugi spotkali się cykliści z różnych miejscowości. W tym roku gościliśmy cyklistów z następujących miejscowości: Mostki, Kalisza, Zielonej Góry, Nowej Soli, Jasienia, Lubska, Głuchołaz.

W piątek 12.09.2014 r. wraz z moimi przyjaciółmi Kasią i Staszkiem wyjechaliśmy rowerami naprzeciwko znajomym z Zielonej Góry. Spotkaliśmy się na moście na Bobrze koło Dychowa. Stąd razem ruszyliśmy do Gubina. Gdy wróciliśmy do Gubina już na nas czekali pozostali uczestnicy spotkania. Po zakwaterowaniu zaprosiliśmy wszystkich do klubu turysty, który mieści się w budynku OM PTTK w Gubinie.

Była biesiada, muzyka wspomnienia. W sobotę 13 09.2014 r. wspólne śniadanie i wyjazd na trasę. W ubiegłym roku byliśmy w Neuzelle, no to w tym w drugą stronę do Forst- ogród róż.

Część trasy wiodła po stronie polskiej:
- Sękowice- ciekawy był zabytkowy Kościół,
-Polanowice – najstarsza wieś w Gminie Gubin,
Markosice –Krzyż pokutny.
O historii tych miejsc opowiadał nam kol. Antoni.

W Markosicach po częściowo zarwanym moście przeszliśmy na stronę niemiecką. Były małe utrudnienia w zejściu po stromych metalowych schodach, gdyż Kolega z Nowej Soli ciągnął wózek rowerowy z najmłodszym uczestnikiem. Ale co to dla wytrwałych turystów.

Wyruszyliśmy dalej ścieżką rowerową w kierunku Forst. Droga dobra, z niewielkimi objazdami dobrze oznakowanymi.

Dotarliśmy wreszcie do Forst- zwiedzanie Ogrodu Róż. Niektóre gatunki róż już przekwitły, ale ogród ten ma swój urok.

Powrót do Gubina. W „Domu turysty” krótki odpoczynek, wspólna obiadokolacja i wieczór integracyjny.

Sądzę, że wszyscy byli zadowoleni.

W niedzielę 14.09.2014 r. trzeba było się pożegnać. Osoby, które nas odwiedziły otrzymały plan Gubina, oraz książkę „Gubin w starej i nowej fotografii”

Dziękuję wszystkim za uczestnictwo w spotkaniu. Do zobaczenia za rok. Mam już trasę i pomysł na następny rok

Romuald Skrzypczak


Zlot Winobraniowy

W dniach 5-7.09.2014r. odbył się XVIII Zlot Winobraniowy. Organizatorem był Klub Turystyki Kolarskiej LUBUSZANIE 73 działający przy Oddziale PTTK Zielona Góra. Wraz z moją koleżanką Krysią uczestniczyłem w tej imprezie.

W piątek 5.09.14r. po przyjeździe i zakwaterowaniu odbyło się otwarcie zlotu przez kol. Henię, prezes klubu Lubuszanie 73. Na zlot przyjechali cykliści z różnych stron Polski, było nas razem 70 osób. Po przywitaniu ognisko, poczęstunek, omówienie tras wyjazdowych. Były trzy do wyboru: 20, 60 i 90 km. Wybraliśmy trasę średnią, bardzo urozmaiconą.

W sobotę zwiedziliśmy m. in. Muzeum Etnograficzne w Ochli, winnicę „Ingrid” w miejscowości Łaz oraz ogród botaniczny w Zielonej Górze. Następnie zjedliśmy w Barze Turysta dobry i syty obiad. Ciężko było potem wsiąść na rower, aby dojechać do bazy w Przytoku. Wieczorem po powrocie odbyły się konkursy. W jednym z nich zająłem I miejsce- otrzymałem piękny puchar. Moja koleżanka Krysia również otrzymała nagrodę za kompozycję "jesienny bukiet".

W niedzielę 7.09.14r. niestety trzeba było się rozstać. Pożegnaliśmy się ze znajomymi i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Jeszcze tego samego dnia pojechaliśmy na klubową coroczną imprezę- Święto Pieczonego Ziemniaka, która odbywała się w Kosarzynie.

W imieniu swoim i mojej koleżanki dziękujemy organizatorom Zlotu "winobraniowego", no i naszym koleżankom i kolegom za organizację pikniku. Namawiam wszystkich do turystyki rowerowej, jest to naprawdę wspaniała sprawa. Można poznać wiele osób, zobaczyć piękno Polski. Nie wspominając, że rower to zdrowy, ekologiczny środek transportu.

Pozdrawiam wszystkich

R. Skrzypczak


54 Ogólnopolski Szkoleniowy Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej

W dniach 14-21.06.2014r. w Podlesicach odbył się 54 Ogólnopolski Szkoleniowy Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej. Zlot został zorganizowany przez Oddział PTTK im. Aleksandra Janowskiego w Zawierciu na zlecenie Komisji Turystyki Kolarskiej Zarządu Głównego PTTK.

W imprezie uczestniczyły 382 osoby, bazą był Gościniec Jurajski w Podlesicach.

Uroczyste otwarcie zlotu odbyło się w Skarżycach, poprzedzone mszą świętą w Kościele p. w. Trójcy Przenajświętszej. Następnie na terenie miejscowej OSP przygotowano dla uczestników w ogromnym garze nad ogniskiem prażonki: ziemniaki z boczkiem i kiełbasą.

Organizatorzy przygotowali propozycję atrakcyjnych tras rowerowych po północnej części Jury krakowsko- częstochowskiej, każdy otrzymał specjalnie wydrukowane profesjonalne mapy z zaznaczonymi trasami rajdu na każdy dzień, opisem zabytków i zdjęciami.

Chętni mogli zwiedzać z przewodnikiem Jaskinię Głęboką i Rezerwat Góra Zborów lub wziąć udział w wycieczkach autokarowych: Szlakiem Zabytków Techniki, czy po Jurze Południowej.

Wieczorami odbywały się konkursy sprawnościowe, prelekcje tematyczne, szkolenia z I pomocy prowadzone przez GOPR, ogniska z gitarą i śpiewami.
Pogoda również dopisała, tylko nocki trochę chłodne. Na zakończenie zlotu wystąpił zespół ludowy Ziemia Kroczycka. Jeśli nic nie ulegnie zmianie 55 zlot odbędzie się na Kaszubach. Jego organizatorem ma być oddział gdański.
K. Sikorska


X EUROPEJSKI TYDZIEŃ TURYSTYKI ROWEROWEJ

Od 10 lat corocznie w innym państwie członkowskim UECT odbywa się zlot turystów kolarzy z całej Europy.W tym roku jego organizatorem była Portugalia. Zlot odbył się nad Oceanem Atlantyckim w miasteczku Murtosa w terminie 2-13 lipca 2014r. W imprezie uczestniczyło ok.1200 osób z 12 krajów europejskich oraz z Japonii i Kanady.

Tegoroczny zlot rozpoczął się przejazdem uczestników w strugach ulewnego deszczu. Po południu przemowy w 3 językach, w tym po polsku, i poczęstunek w postaci bułek z mięsną wkładką plus napoje do wyboru (piwo, wino).

Na każdy dzień przygotowano 3 warianty oznakowanych i opisanych tras w przedziale od 50 do 120 km ścieżkami rowerowymi o standardzie, do którego nam jeszcze daleko.

Zwiedziliśmy m. in. Sanktuarium (Ośrodek Kultu Maryjnego) w Fatimie i Porto- drugie co do wielkości miasto Portugalii leżące u ujścia rzeki Douro znane z produkcji wina Porto i dwupoziomowego mostu zaprojektowanego przez Teofila Seyriga- ucznia G. Eiffla. Z przyjemnością zwiedzaliśmy słynne piwnice win porto i wzięliśmy udział w degustacji trunku.

Codziennie wieczorami odbywały się imprezy kulturalne promujące miejscowy folklor. Klimat w dzień gorący pow. 30°C, od wieczora bardzo silny wiatr z temp. od 12°C, czy całonocny deszcz. Kto by pomyślał, że w tak ciepłym klimacie uda mi się zmarznąć, bo polarek został w domu. Przecież miał się nie przydać. Zapomnij o kąpieli w oceanie.
Polacy w liczbie ok.90 osób rozlokowani w namiotach, podobnie Ukraińcy. Pozostali uczestnicy nocowali w camperach.

Baza zlotowa bardzo fajnie przygotowana. Wieczór pożegnalny z przemowami, uroczystą kolacją, winem serwowanym bez ograniczeń, orkiestrą prezentującą znane utwory muzyczne zachęcające do tańca.

Na tym zlocie było jakoś tak radośnie. Może to zasługa organizatorów- zawsze uśmiechnięci, chętni do pomocy.

Następny XI Europejski Tydzień Turystyki Rowerowej UECT planowany jest na Zółkwi, na Ukrainie w lipcu 2015r. Miejmy nadzieje, że dojdzie do skutku.

K. Sikorska


„Lubuska Integracja PTTK- Mościce 2014”

W dniach 24- 25 maja 2014r. pięcioro członków oddziału miejskiego PTTK w Gubinie wzięło udział w imprezie turystycznej zorganizowanej przez gorzowski oddział PTTK pod nazwą „Lubuska Integracja PTTK- Mościce 2014”.

W sobotę nasza piątka w składzie: Krystyna i Mirosław Sikorscy, Małgorzata i Antoni Fudalowie oraz niezawodny Kaziu Walaszko, spotkała się o godz. 10 w siedzibie gorzowskiego o/ PTTK przy ul. Mieszka I 15.

Była kawa i ciasto oraz zwiedzanie pomieszczeń i podziwianie pamiątek turystycznych tamże zgromadzonych. Spotkaliśmy się z kolegami z Żar, Zielonej Góry, Nowej Soli i Żagania. Pogoda nas nie rozpieszczała. Deszcze były przelotne, ale za to obfite. Realizując program imprezy przejechaliśmy samochodami do pobliskiego Bogdańca, gdzie zwiedziliśmy muzeum „Chata Młyńska” mieszczące się w młynie wodnym z XIX w. wraz z mieszkaniem młynarza z epoki oraz urządzenia do mielenia zboża, z których część była wyprodukowana na początku XX w. w fabryce Flöthera w dobrze znanym nam Jasieniu. Z powodu opadów deszczu przełożony został wypiek chleba w oryginalnym piecu chlebowym połączony z jego degustacją i ten punkt programu został zrealizowany w niedzielę. Kolejną atrakcją imprezy było zwiedzanie Parku Dinozaurów i Muzeum Ziemi w Nowinach Wielkich. Niezwykle miła i kompetentna młoda przewodniczka oprowadziła nas po wszystkich erach i okresach w dziejach ziemi, prezentując i omawiając przy każdej z nich repliki żyjących wówczas gadów i innych prehistorycznych stworzeń. Potem już każdy na własną rękę zwiedzał ciekawe Geo- Muzeum, gdzie podziwialiśmy piękno minerałów, w tym kamieni szlachetnych i półszlachetnych. Wybiliśmy sobie też pamiątkową monetę z mosiądzu o nominale 1 dino.

Po przejechaniu do miejscowości Witnica zwiedzaliśmy Park Drogowskazów. Wśród wielu oryginalnych tam eksponatów naszym największym zainteresowaniem cieszyła się replika najstarszego drogowskazu w Polsce, a mianowicie kamiennego słupa z łacińską inskrypcją, który w 1151r. wojewoda Piotr Włast ustawił w Koninie, a dokładnie w miejscu oznaczającym połowę odległości między Kaliszem i Kruszwicą. Tego wszystkiego nie widział nasz niezawodny Kaziu W., który w tym czasie zdążył uczestniczyć w kilkukilometrowym biegu rozgrywającym się na obrzeżach tego parku. Potem to już zakup bardzo smacznego miejscowego piwa w Witnicy i przejazd na metę imprezy w ośrodku PTTK w Mościcach, mieszczącym się w budynku dawnej szkoły podstawowej i gdzie w sierpniu br. odbędzie się LXIII Centralny Zlot Turystów Kolarzy PTTK, a nasz gospodarz będzie jego komandorem. (sic)

Na miejscu czekała na nas pieczona świnka, potem ognisko z kiełbaskami i pieśni turystyczno- biesiadne do późnych godzin nocnych. Jako przerywnik gospodarz zaproponował nam spacer po tworzonym Edukacyjnym Parku Dendrologicznym PTTK, który za kilkadziesiąt lat będzie zapewne ciekawym obiektem.

W niedzielę rano część uczestników udała się na mszę do neoromańskiego kościoła w miejscu zakwaterowania, część z przewodnikiem odbyła 10- kilometrowy spacer po okolicy, a reszta miała zajęcia dyskusyjne w podgrupach. Następnie udaliśmy się do Bogdańca ponownie, gdzie był spacer po starym lesie i wypiek chleba połączony z jego degustacją. Na tym integrację lubuskich PTTK- owców zakończono.

Antoni Fudali


X Piknik Rowerowy "W sercu Łużyc".

W dniach 27-29.06.2014r. odbył się już po raz dziesiąty Piknik Rowerowy "W Sercu Łużyc".

Tradycyjnie bazą rajdu była stanica PTTK nad jeziorem Borek w Kosarzynie. Pierwsi goście pojawili się już w piątek po południu, a przybyli z Wolsztyna, Zielonej Góry, Wschowy,Szprotawy, Skąpego, Sulechowa, Jasienia i Lubska. O godzinie dziewiętnastej nastąpiło oficjalne otwarcie, podczas którego prezes Oddziału PTTK kol. Grażyna i prezes Klubu Rowerowego "Luz" kol. Kazimierz powitali rowerzystów i zapoznali ich z programem imprezy.

W sobotę rano uczestnicy rajdu pod przewodnictwem kol. Romana wyruszyli na wyznaczoną trasę, która wiodła ścieżkami rowerowymi przez Krzesiński Park Krajobrazowy do Guben. Tam na miejskim stadionie uczestniczyli w treningu Stowarzyszenia Grupy "Biegam, Bo Lubię". Okazało się, że cykliści nie tylko dobrze pedałują, ale również radzą sobie w biegach. Dalej jadąc przez zadbane, niemieckie wioski Coschen, Ratzdorf zaliczyli pierwszą konkurencję "Wyścig na Piekielną Górkę". Punktem docelowym było Neuzelle, gdzie odpoczęli zwiedzając dawne opactwo Cystersów - barokowy kościół, zabudowania klasztorne, oranżerię i znany już w XII w. browar. Wypełniwszy sakwy piwem warzonym w/g starych receptur, turyści udali się z powrotem do Kosarzyna. Zmęczeni, po przejechaniu 88 kilometrowej drogi, zasiedli do wieczerzy. Na stołach królowały pieczone: kiełbaski, kaszanka, ziemniaki z masełkiem czosnkowym, sałatki i gzik. Na deser podano ciasta, które upiekła kol. Jadzia.
Posileni rajdowcy wzięli udział w kolejnych konkurencjach przeprowadzonych przez kol. Iwonę, a następnie przy akompaniamencie kol. Krzysia śpiewali długo w noc turystyczne piosenki oganiając się od natrętnych komarów.

W niedzielę o godzinie 10 rano nastąpiło uroczyste zakończenie rajdu. Prezes GKR "Luz" kol. Kazimierz dokonał podsumowania poszczególnych konkurencji, wręczył nagrody dla zwycięzców i podziękował za udział w pikniku. Zadowoleni goście pożegnawszy się serdecznie z nowymi przyjaciółmi z żalem wyruszyli w drogę powrotną obiecując, że wrócą tu za rok.


Majówka Klubowa „Gdzie oczy poniosą”.

18. maja 2014 r. Gubiński Klub Rowerowy „LUZ” OM PTTK w Gubinie zorganizował kolejną wyprawę rowerową. Tym razem hasłem przewodnim była Majówka Klubowa „Gdzie oczy poniosą”.
Na miejsce zbiórki przybyło 15 miłośników rowerowych wycieczek. Początek przejażdżki rozpoczął się spod OM PTTK w Gubinie, skąd cykliści skierowali się w kierunku Guben, aby wałem przy Nysie Łużyckiej dotrzeć do przejścia granicznego w Sękowicach. Po przejechaniu mostu granicznego grupa udała się w kierunku Polanowic, dalej do Grabic.
W Grabicach na strzelnicy organizatorzy przygotowali konkurencję w strzelaniu z wiatrówki do butelek. Niektóre osoby reprezentowały „nową technikę trzymania wiatrówki”- ale czy skuteczną? Jednak w tej konkurencji nie zabrakło prawdziwych profesjonalistów w dziedzinie strzelania.

Najlepszym sokolim okiem wykazał się Janusz Koliński, który po dogrywce zajął I miejsce, II miejsce uzyskał Eugeniusz Wróblewski, a na III miejscu uplasował się Tadeusz Robowski.
Dla najlepszych Ewa i Aleksander Pieróg zafundowali nagrody w postaci gratisowego posiłku (I i II miejsce)oraz piwa (III miejsce). Przyznane nagrody można zrealizować w barze „Suprise”.

Po wielkich emocjach strzeleckich rowerzyści skierowali się z Grabic do gospodarstwa agroturystycznego, plantacji truskawek w Wielotowie. Tam organizatorzy zapewnili uczestnikom wycieczki gorący posiłek (pyszna grochówka wraz z wkładką). Nie zabrakło również herbaty i kawy.
Tym razem zgodnie z hasłem Majówki - oczy poniosły gubińskich rowerzystów do Wielotowa.
Znajduje się tam piękne gospodarstwo agroturystyczne związane z uprawą truskawek, szparagów. Można tam zakupić pyszne obiady, świeże ciasta, przetwory, warzywa, owoce, jak również mile spędzić wolny czas. Obsługa również bardzo miła.
Na terenie gospodarstwa znajduje się hodowla kucyków- to dla naszych milusińskich. Jak zauważyliśmy gospodarstwo jest chętnie odwiedzane przez naszych sąsiadów z Niemiec.

Niestety brakuje mi jakiejkolwiek reklamy tego pięknego miejsca w języku ojczystym. Szkoda, że przy wjeździe do gospodarstwa nie ma napisu „Serdecznie witamy!!!”, informacji po Polsku - „Parking” czy informacji w języku polskim, że "gospodarstwo jest czynne przez cały rok". Szkoda, że nie ma prospektów w języku polskim, cen towarów w złotówkach.

TEGO MI BRAKOWAŁO!!!!

Po mile spędzonym odpoczynku, sutym jedzeniu „Luzacy” w drogę powrotną skierowali się do Luboszyc, Kozowa, Witaszkowa, Stargardu Gubińskiego, Czarnowic, by dotrzeć do Gubina.

W imieniu wszystkich uczestników naszej rowerowej wyprawy dziękujemy organizatorom Ewie i Olkowi Pieróg za super rowerową przygodę.

Iwona Kolińska- uczestnik wycieczki

„Rowerem za pierwszym boćkiem”

W dniu 27 kwietnia 2014r. zgodnie z rocznym planem GUR „LUZ” przy OM PTTK w Gubinie odbyła się wycieczka rowerowa pod hasłem „Rowerem za pierwszym boćkiem”.

Wyjechaliśmy o godz. 10.30 spod siedziby OM PTTK w Gubinie w kierunku – Chlebowo. Tam, na posesji państwa Anny i Grzegorza Konstanty czekało na nas ognisko. Wypiliśmy dobrą herbatę i kawę, do tego drożdżowe ciasto z dżemem własnej roboty. Były również kiełbaski.
Boćka znaleźliśmy nieopodal gospodarstwa, na którym biesiadowaliśmy. Gniazdo przez wiele lat znajdowało się na kominie dawnej piekarni, obecnie przeniesione jest na specjalnie ustawiony słup.

W naszej wyprawie uczestniczyli również cykliści z Lubska, Jasienia, Krosna Odrzańskiego – ogółem 25 osób.
Za przygotowanie ogniska wraz z ławeczkami, dobrą herbatą, kawą i pysznym dżemikiem serdecznie dziękujemy gospodarzom.

Trasa do Chlebowa wiodła przez Jaromirowice, Wałowice, natomiast z Chlebowa większość z nas wracała przez Łomy, Kosarzyn i Żytowań, gdzie budowany jest nowy most łączący stronę polską z niemiecką. Oczekujemy na otwarcie mostu.

Organizatorzy Żaneta, Aldona, Romuald


WIOSNA Z LUZEM

Zgodnie z planem pracy Klubu 30.03.2014 r. rozpoczęliśmy sezon rowerowy 2014.

Celem rajdu był Rezerwat Przyrodniczy Dębowiec, jeden z nielicznych w Polsce rezerwatów florystycznych. Frekwencja przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania. Rajd liczył ok. 60 uczestników.

Wyruszamy w trasę kierując się do miejscowości Pole. Tu umówiliśmy się ze znajomymi z Jasienia, Lubska i Tucholi. W Polu wita nas wszystkich kawą, herbatą i ciastem plenerowa kafejka przygotowana przez Ewę, Elę, Piotra i Mirka. Leśną drogą wyruszamy do Dzikowa, bo przecież „Krosno” pewnie już dojechało i czekają.

Dzięki uprzejmości Nadleśnictwa Gubin rozgościliśmy się przy nowo wybudowanym budynku Edukacji Ekologicznej „Sosna Gubińska” w Dzikowie. Po przyjeździe zostawiamy rowery i wyruszamy na spacer ścieżką przyrodniczo- leśną prowadzącą przez najciekawsze krajobrazowo tereny Nadleśnictwa, drogami leśnymi przez 22 punkty tematyczne oprowadzani przez kol. A. Fudali.

Wracamy do ośrodka, bo czekają konkursy i jedzonko. Dobrze, że Mirek ugotował ogromny gar pysznej zupy gulaszowej, podanej w wydrążonych chlebkach. Wszystko cieszy, bo uśmiechy na twarzach, bo tak dawno się nie widzieliśmy, bo tęsknimy za tymi spotkaniami w drodze.
Mnie, bo mogliśmy się rodzinnie pochwalić wnusiem (a co), bo zupka smakowała i kaszanka też, bo było naprawdę miło dzięki wszystkim obecnym.

Krystyna Sikorska

KARNAWAŁ

W sobotę 15 lutego br. na karnawałowym balu bawili się "Luzacy". Specjalnie na tę okazję udekorowana sala, suto zastawiony pysznościami stół i dobrana muzyka gwarantowały wyśmienitą zabawę.

Wieczór urozmaicony był konkursami przygotowanymi przez kol. Basię. W kategorii "najzabawniejsze przebranie" bezapelacyjnie zwyciężyła kol. Żaneta, która wystąpiła w roli klauna.
Zabawa trwała do białego rana i długo pozostanie w pamięci jej uczestników.


Z okazji Świąt Bożego Narodzenia dużo zdrowia, pomyślności, pogody ducha oraz szczęśliwego Nowego Roku 2014 wszystkim członkom GKR oraz sympatykom roweru życzy

Zarząd Klubu


Podsumowanie działalności i wybór najlepszego "Luzaka" 2013 roku.

13 grudnia członkowie Gubińskiego Klubu Rowerowego"LUZ" spotkali się w klubie w celu podsumowania działalności i wyboru najlepszego Luzaka.

Plan został zrealizowany pomimo pewnych problemów natury pogodowej.

Najważniejsze w tym wszystkim jest, że osoby uprawiające turystykę rowerową poznają piękno swojego regionu, historię oraz podnoszą fizyczną wydolność i sprawność swojego organizmu.

Komisja po wnikliwej weryfikacji wszystkich dokumentów ogłosiła wyniki konkursu.

Najlepszymi luzakami roku 2013 zostali;


I miejsce Krystyna Sikorska
II miejsce Romuald Skrzypczak
III miejsce Kazimierz Walaszko
IV miejsce Mirosław Sikorski

Dziękuję wszystkim "Luzakom" za duże zaangażowanie w realizacji planu oraz Zarządowi OM PTTK.

Do najbardziej aktywnych należeli;
kol. Iwona Kolińska, Barbara Nazgowicz, Romuald Nalepa, zostali wyróżnieni dyplomami.

Myślę, że przyszły rok przyniesie więcej satysfakcji i zadowolenia z turystyki rowerowej

Prezes Klubu Kazimierz Walaszko


INFORMACJA

Informuję, że planowany jest zakup kurtek polarowych dla członków GKR "LUZ" OM PTTK Gubin.

Koszt zakupu w/w wynosi 70 zł.

Chętnych proszę o zgłaszanie chęci nabycia tel. nr 605531426 podając następujące dane;
-obwód klatki piersiowej
-obwód bioder
-wzrost
-długość rękawa(miara od szyi)

Warunkiem przyjęcia zamówienia jest uiszczenie opłaty w terminie do dnia 12.12.2013 r.

Prezes klubu - Kazimierz Walaszko

Zebranie klubowe

Zgodnie z rocznym planem w dniu 7 XI 2013 w klubie OM Gubin odbyło się zebranie członków GKR "Luz".

Tematem spotkania było opracowanie planu pracy na rok 2014.

Plan klubu będzie dostępny na stronie internetowej po zatwierdzeniu przez Zarząd OM PTTK w Gubinie

Kazimierz Walaszko - prezes


ZAKOŃCZENIE SEZONU U LUZ-aków

W sobotę 19.10.2013r. GKR "LUZ" zorganizował zakończenie sezonu połączone z grzybobraniem.
W piękny słoneczny dzień (pogoda zamówiona przez Romualda N.) wyruszyliśmy spod bazy PTTK przez Niemcy, z uwagi na remont drogi, i dalej przez Wyspę Teatralną w kierunku Kosarzyna. Wielką frajdą i przyjemnością była jazda ścieżką wśród mieniących się kolorami liści drzew. Delikatny zefirek powodował, że liście majestatycznie opadały na jadących. Przewodnik grupy R.Nalepa zawiódł nas w samo serce pachnącego żywicą lasu. Grzybobranie rozpoczął kol. Gienek, który pierwszy znalazł dorodnego zdrowego kozaka. Uzbrojeni w koszyki i noże rozproszyliśmy się po lesie. Łupem padły podgrzybki, zielonki, a także okazały prawdziwek.

Zadowoleni zakończyliśmy udane grzybobranie i wróciliśmy do domów przygotowując się na część drugą tzn. wieczorne spotkanie w Klubie. Przy kawie i słodyczach podzieliliśmy się wrażeniami z tymi, którzy nie mogli uczestniczyć w "klubowym grzybobraniu". Był czas na wspomnienia z rajdów, plany na rok przyszły. Nie zabrakło również tańców i śpiewów przy akompaniamencie gitarowym Krzyśka i Ryśka. Piosenki Okudżawy i Grechuty przez nich śpiewane pozwalają zapomnieć, że czas upływa. Sympatyczny wieczór, którego atmosferę tworzyli jego uczestnicy, członkowie naszego oddziału i nasi znajomi z rajdów z Jasienia i Krosna Odrz.

Dziękujemy za organizację Romualdowi Nalepie i jak zawsze niezawodnym dziewczynom Gabrysi,Eli i Basi.
Choć oficjalnie zakończyliśmy klubowy sezon rowerowy aura sprzyja, więc pewnie jeszcze gdzieś wyruszymy.

Mirosław Sikorski


XI WIELKOPOLSKI SZKOLENIOWY ZLOT PRZODOWNIKÓW TURYSTYKI KOLARSKIEJ

Zlot odbył się w Gnieźnie w dniach 4-6.10.2013r. Jego organizatorem był Oddział PTTK Ziemi Gnieźnieńskiej w Gnieźnie i Oddziałowa Komisja Turystyki Rowerowej. W piątek po zakwaterowaniu i obiadokolacji pod opieką przewodnika Krystiana Grajczaka wybraliśmy się na wieczorne zwiedzanie miasta. W sobotę zwiedziliśmy Katedrę z wejściem do podziemi i na wieżę.

Ruszamy w ok. 50 kilometrową trasę. Przewodnik nas nie opuszcza, przemieszczając się samochodem, na trasie Zdziechowa- Sokolniki-Kłecko- Gorzuchowo- Zakrzewo- Dębnica- Obora- Gniezno. Po powrocie kolacja, zebranie kadry. Już wiemy gdzie odbędzie się spotkanie za rok. Dalej przy słodkich wypiekach integracja i tańce, ale musimy kończyć- jutro w trasę. W niedzielę po śniadaniu zwiedzamy Muzeum Początków Państwa Polskiego z multimedialną prezentacją historyczną w 3D.

Po prezentacji jedziemy do Pawłowa i jesteśmy na mszy w kościele p.w. św. Marcina. Do Gębarzewa zaprasza nas sołtys, podobno na posiłek pożegnalny dla uczestników zlotu, jednak na miejscu okazuje się, że to królewska uczta. I jak tu teraz jechać rowerem? Wracamy do Gniezna i kończymy zlot. Jak mówi stare porzekadło wszystko co dobre szybko się kończy. Mam jednak cichą nadzieję, że w przyszłym roku będę miała przyjemność uczestniczyć w kolejnym spotkaniu wielkopolskich przodowników.

Krystyna Sikorska


Święto Ziemniaka 2013

Wrzesień to pora zbiorów. Tradycyjnie też, jest to czas „wykopków” czyli zbioru ziemniaka. Zanim ziemniaki zadomowiły się pod naszą szerokością geograficzną królowały w Ameryce Południowej. Zostały przewiezione przez Hiszpanów ponad 400 lat temu z Ameryki a dokładnie z terenu Andów. W Europie ziemniaki początkowo przyciągały uwagę bujną zielenią i pięknymi kwiatami i traktowane były jako roślina ozdobna. Mało kto uznawał je za roślinę jadalną. Z czasem zdobyły uznanie jako pasza dla świń. Ta pożywna roślina, trafiła do naszego kraju przez Wielkopolskę. Stąd niektórzy tą krainę zwą „Pyrlandią". Za opinią oświeconych doradców, Fryderyk Wielki nałożył w swoim państwie obowiązek uprawy na 15 procentach każdego gospodarstwa ziemniaków pod groźbą kary grzywny. W ten sposób lud Prus unikał głodu na każdym „przednówku". Uratowały one też ten kraj od głodu w czasie wojny siedmioletniej w latach 1756-1763 Ostatnio roślina ta ustępuje „pola" (w dosłownym znaczeniu tego słowa) kukurydzy. Jako pasza dla zwierząt jest kukurydza bardziej wydajna i lepiej przystosowana do zmiennych warunków pogodowych np. suszy.

Jednak dla ludzi ziemniaki posiadają nieocenione wartości smakowe i odżywcze. Przekonali się o tym członkowie gubińskiego PTTK w dniu 22 września 2013 na „Święcie Ziemniaka" w Kosarzynie. Dzięki pomysłom i pracy: Ewy Krygier, Eli Guziewicz, Aldony Robowskiej i Żanetty Adamskiej impreza została świetnie przygotowana i przeprowadzona. Były potrawy z ziemniakami tj. „gzik”, wykonane domową robotą masełko czosnkowe do ziemniaczków pieczonych i gotowanych.

Były tez placki ziemniaczane serwowane przez Piotrka Wystracha. Można się było popisać zdolnościami artystycznymi przy wykonywaniu pieczątek z ziemniaka. Na „pudle" załapali się: Ela Guziewicz za pracę: „Kwiat poranku”, Marzena Cieslik za pracę: „Słońce Karpat” i Ola Ficnerowska za pracę „ozdobna pieczątka PTTK”.
Rzut ziemniakiem do celu dostarczył wiele zabawy. Cele były zmienne i mogło to się skończyć obrażeniami dla Mirka Sikorskiego.

Pamiętajmy, że obecnie wyhodowano na świecie ponad 4500 odmian ziemniaka. Bulwy poszczególnych odmian różnią się miedzy sobą pod względem wielkości i kształtu – od kulistych, poprzez owalne aż po podłużne. Łupiny ziemniaka mogą być jasnożółte, różowe a nawet ciemnobrązowe. Również miąższ (miękisz) jest różnej barwy, przeważnie jasnobeżowy w niektórych odmianach może być niebieskawy lub beżowy z czerwonymi pręgami.

Bardzo duże znaczenie mają obecnie ziemniaki w przemyśle spirytusowym. Zawierają też znikomą ilość tłuszczu, zaledwie 0.1%. W 100 g ziemniaków jest tylko 68 kcal, a więc ziemniaki na pewno nie tuczą. Są zdrowe i niskokaloryczne, a tuczyć mogą dodatki do nich, takie jak gęsty sos lub tłuste mięso.

Zenon Pilarczyk


62 CENTRALNY ZLOT TURYSTÓW KOLARZY PTTK "MAZURY 2013" 10.08 -17.08.2013r.

Organizatorem Zlotu na zlecenie Komisji Turystyki Kolarskiej ZG PTTK był MAZURY PTTK sp. z o.o. Baza zlotowa- Wilkasy k/Giżycka w ośrodkach AZS i PTTK. Absolutnym zlotowym rekordem była liczba zgłoszonych uczestników, ok. 700 osób. Choć było to do przewidzenia, wiadomo MAZURY. W niedzielę barwnym korowodem ścieżką rowerową wyruszamy na Giżyckie Święto Rowerów.

Po drodze przy Krzyżu Brunona wspólne zdjęcie. Aby ogarnąć taki tłum potrzebny był samochód z wysięgnikiem, ale udało się i na zakończenie zlotu każdy otrzymał pamiątkowe zdjęcie. W pakiecie otrzymaliśmy również przewodnik "Trasy Rowerowe Krainy Wielkich Jezior Mazurskich”. Piękny zakątek Polski, tylko zwiedzać. Święta Lipka, Kętrzyn, Gierłoż…

Do dyspozycji statek spacerowy, możliwość wynajęcia kajaków, motorówki, karty rabatowe o które zadbał organizator, turniej piłki nożnej, spływ kajakowy. Z pewnością ogrom pracy sztabu ludzi w organizację zlotu.Ale za wyjątkiem wieczornych odpraw jakoś nie było nas widać na bazie. Nie znalazło się miejsce w programie zlotu na choć jedno wspólne ognisko.

Krystyna Sikorska


OGÓLNOPOLSKI ZLOT "ROWEREM PRZEZ PARKI KRAJOBRAZOWE WIELKOPOLSKI”, SIERAKOWSKI PARK KRAJOBRAZOWY 13-16.06.2013r.

To druga edycja rajdu, której pomysłodawcą jest KTR Sigma w Poznaniu. Bazą zlotu był Centralny Ośrodek Sportowo-Szkoleniowy w Sierakowie.Zjechało nas 144 osoby z całej Polski, my dojechaliśmy spóźnieni i nie udało nam się ze wszystkimi zwiedzić miejscowego kościoła pobernardyńskiego zwanego Perłą Sierakowa (nadrobiliśmy to w niedzielę). Nasz dojazd na zlot to oddzielna historia, a droga krajowa nr 133 15 km przed Sierakowem to temat do filmu Barei. Co prawda jest informacja,że jest to odcinek drogi gruntowej, ale już ani słowa o tym, że na jej 300- metrowej długości piaski dorównują tym na Saharze, asfalt niknie i zamiast drogi pojawia się plaża, przeszkoda nie do pokonania dla samochodu osobowego zakopanego po szyberdach w piachu. Odkopanie i pokonanie odcinka ok.150 m to kaskaderski wyczyn, ale udany z wielką pomocą wezwanych na pomoc znajomych (Klub 88 ze Szczecina). Widok przecudny, bo bez sprzętu, ręcznie, zdani na własną pomysłowość, ale udało się. Wyjechałam. Mirek w tym czasie zostawił mnie w lesie (samą) i poszukiwał pomocy u właścicieli ciężkiego sprzętu ok.4 km dalej. Tutaj serdeczne podziękowania dla przemiłej Pani Weterynarz za bezinteresowną pomoc.
Dotarliśmy do bazy umorusani, ale i szczęśliwi, że się udało. Wieczorem ugoszczeni drożdżówkami, kawką i herbatą zostaliśmy zapoznani z planem zlotu. Każdy uczestnik otrzymał przewodnik turystyczny "Notecki Szlak Turystyczny" i kamizelkę odblaskową. W piątek podzieleni na grupy z przewodnikami na czele wyruszamy na trasę zwiedzając m.in.Stare Miasto i Muzeum Regionalne w Międzychodzie, izbę pamięci w leśniczówce Mokrzec.

Wszędzie dopieszczani, że "głowa boli". Pączki, kiełbaski, zupki, kawki, herbatki. Wieczorem w bazie przy ognisku są śpiewy, konkursy sprawnościowe i strzelanie z wiatrówki. Panowie w swoim żywiole.

W sobotę w grupach wyruszamy do Zamku Opalińskich i Stadniny Ogierów, następnie do Chwalimia z XIX w.dworkiem. Dalsza trasa to m.in. Skansen Olenderski, punkt widokowy Sośnia-Upartowo, tzw. Góra Głazów. Docieramy do Chrzypska Wielkiego, a tam festyn, występy zespołów dziecięcych, a dla nas kolejny poczęstunek. Wracamy do bazy. Po krótkim odpoczynku mamy konkurs krajoznawczy. Wieczorem przy ognisku zakończenie rajdu, Komandor Rysiu Rurka wręczył puchary, medale i nagrody. Podziękował przybyłym. Wiemy, że zlot odbył się przy pomocy Lokalnej Grupy Działania Puszcza Notecka i Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Międzychodzkiej. Ale wielki szacunek dla komandora Zlotu i Klubu SIGMA.

Krystyna i Mirek Sikorscy


III WIOSNA Z KOZIOŁKAMI, TWIERDZA POZNAŃ

Ogólnopolska trzecia Wiosna z Koziołkami, której organizatorem był KTR Sigma z Poznania odbyła się w dniach 17-19.05.2013r. 100 rowerzystów z całej Polski, a wśród nich troje gubiniaków. W piątek mieliśmy okazję zwiedzić nowo wybudowany dla potrzeb EURO stadion piłkarski. Robi niesamowite wrażenie. Po powrocie do bazy czekało już na nas rozpalone ognisko i kolacja. Sobota to dzień poświęcony fortyfikacjom i militariom. Na trasie Fort 3 usytuowany na terenie nowego ZOO, zbudowany przez armię pruską. Jeden z 18 fortów artyleryjskich wchodzących w skład Twierdzy Poznań. Kolejny punkt zwiedzania Fort Winiary-Cytadela Poznańska, najistotniejszy element opasującego miasto-twierdzę pierścienia fortyfikacji, największy fort artyleryjski w Europie.

Jedziemy dalej do Fortu Va. Po forcie oprowadza nas przewodnik ubrany w replikę XIXw. munduru pruskiego, demonstruje działanie zachowanych urządzeń. Na terenie obiektu prowadzone są prace rewitalizacyjne mające przywrócić mu dawny blask i funkcjonalność. Po zwiedzaniu mamy okazję wczuć się w klimaty jedząc dowieziony do fortu obiad. Wracamy do bazy przy ul.Torowej, a tu w planie konkursy, tańce i oczywiście biesiada.

Ogromne ognisko, zapach pieczonych smakołyków i piwko na pokrzepienie. W niedzielę uroczyste zakończenie zlotu, rozdanie nagród i wycieczka do Kórnika połączona ze zwiedzaniem. Czas wracać do domu.
W przyszłym roku kolejna Wiosna z Koziołkami i znając organizatora zapewniam równie udana jak poprzednie.

Krystyna Sikorska


Szlakiem Nadbużańskich Dworów z Czesławem Langiem

To dopiero był rajd. Przypadek sprawił, że 28.04.2013r. miałam przyjemność w nim uczestniczyć. Około stu uczestników i taki gość honorowy.

Ruszamy spod zabytkowej Stajni Zegarowej Stadniny Koni Arabskich w Janowie Podlaskim. Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie i w drogę. Choć deszcz padał nam cały dzień,byliśmy urzeczeni nadbużańskimi krajobrazami i gościnnością właścicieli dworów.

Na trasie dwory: Zaborek, Wygoda, Nad Bugiem, Zaścianek i Zabuże.
W każdym na rowerzystów czekają niespodzianki od gospodarzy.

W pięknym krajobrazie urocze dworki zachęcają do wypoczynku. Można zamieszkać w autentycznym dworku z XIX w., zabytkowej plebanii lub wiatraku, a w od sakralizowanym kościele urządzić szkolenie lub konferencję.

Zobaczyliśmy te cudeńka dzięki organizatorom zlotu Stowarzyszeniu "Nadbużańskie Dwory i Pensjonaty", które zaprosiło Czesława Langa -legendę polskiego kolarstwa i organizatora TOUR de Pologne, miłośnika koni, oczarowanego tym regionem. Zapraszają za rok, obiecują rabaty. Tylko ta odległość od Gubina. Ale może ktoś się skusi, bo warto.

Krystyna Sikorska


Wycieczka rowerowa do Neuzlle.

Prawie każdego roku rowerzyści z Gubińskiego Klubu Rowerowego „LUZ” przy OM PTTK w Gubinie organizują wyjazd do Neuzelle, miejscowości w Niemczech położonej na terenie Dolnych Łużyc, oddalonej od Gubina ok. 20 km. Znajduje się tam Zespół klasztorny składający się z Kościoła, zabudowań klasztornych, a także oranżerii i browaru. To miejsce przyciąga zawsze. Tym razem zespół 19 cyklistów odwiedził Neuzelle 20 kwietnia 2013 r.
Trasa wycieczki, przygotowana przez Krystynę Sikorską i Romualda Skrzypczaka prowadziła z Gubina przez miejscowości Coschen, Breslack, Wellmitz, Ratzdorf, dalej drogą rowerową wzdłuż Odry do Nezelle.

Jadąc zauważyliśmy wielkie zmiany w przyrodzie. Wiosna budzi się do życia w wielkim tempie. Przeurocze krajobrazy, miejsca znajdujące się na trasie cieszą każdego. Jadąc wałem wzdłuż Odry napotykaliśmy olbrzymie stada łabędzi, kaczek, a świegot ptaków umilał nam „podróż”.

W Neuzelle jak zwykle pięknie. Są już widoczne zmiany renowacyjne zabudowań klasztornych. Tam też można było odpocząć , nabrać sił na powrót. Można było również skosztować niskoprocentowego ciemnego, klasztornego piwa, zakupionego w klasztornym browarze.

Na terenie parku uczestnicy wzięli udział w konkurencji rekreacyjnej – Rzut rękawicami rowerowymi do koszyka rowerowego. Konkurencja okazała się dość trudną. Najlepszymi w tej konkurencji zostali : I miejsce -Kol. Stanisław z Lubska, II miejsce zajęła Kol. Anita- Klub KT1, a III Kol. Teresa z KT1”. Nagrody ( wino własnej domowej produkcji) ufundował prezes GKR „LUZ” Kazimierz Walaszko.

Droga powrotna do Gubina, jakby krótsza, lżejsza. Podziękowania dla organizatorów za fajną wycieczkę i miły dzień.

IJK


Ciekawa propozycja dla rowerzystów.

Zachęcamy z zapoznaniem się VIII OGÓLNOPOLSKĄ ROWEROWĄ MAJÓWKĄ NA KASZUBACH

Link: Majówka na Kaszubach 2013


Karnawał u Luzaków

9 lutego 2013 w klubie OM PTTK zgodnie z planem pracy odbył się tradycyjny karnawał. Zgodnie ze staropolskimi zwyczajami każdy uczestnik zobowiązany był do przebrania karnawałowego.

Pomysłów było bardzo wiele, stroje bardzo ciekawe. Każdy uczestnik wykazał się niezwykłą kreatywnością.

W klubie można było spotkać diablice rodem z piekła, kowboja, adwokatkę, doktora oj boli, mafioza, postaci z lat 30- tych, Pocahontas, siatkarkę, damy w maskach, postaci z filmów, polityki, horroru.

Organizatorzy luzackiego karnawału nagrodzili najciekawsze pomysły. Najbardziej podobały się przebrania Grażyny Bartkowiak, Jadwigi Kowalskiej, Olgi Ficnerowskiej, Żanetty Adamskiej, Romka Skrzypczaka Aleksandra Pieróg, Romana Nalepy.

Każda wyróżniona osoba otrzymała dyplom oraz nagrodę.

Dobrej zabawie towarzyszył wspaniały humor i dobra atmosfera.

Dziękujemy organizatorom: Barbarze Nazgowicz, Urszuli Matuszczak i Romkowi Nalepie za wspaniałą organizację imprezy.

I.K.


Najlepszy "LUZAK-2012"

14 grudnia członkowie Gubińskiego Klubu Rowerowego "LUZ" spotkali się w klubie Turysty, podczas którego został zatwierdzony plan pracy działalności Klubu Rowerowego na rok 2013 oraz zostały ogłoszone wyniki konkursu "Najlepszy "Luzak" sezonu rowerowego 2012.

Po weryfikacji wszystkich dokumentów, komisja ogłosiła następujące wyniki:

NAJLEPSZYMI "LUZAKAMI" sezonu Rowerowego 2012 zostali wybrani:
-I miejsce Krystyna Sikorska
-II miejsce Romulad Skrzypczak
- III miejsce Olga Ficnerowska
-IV miejsce Kazimierz Walaszko
-V miejsce Mirosław Sikorski.

Wyróżnieni otrzymali medale, statuetki oraz dyplomy za swoje osiągnięcia.

TAK TRZYMAĆ!!!

Dziękuję wszystkim moim wspaniałym koleżankom i kolegom za duże zaangażowanie w realizacji planów pracy GKR "LUZ" w latach 2008-2012

Iwona Kolińska


10-lecie Klubu Turystyki Rowerowej „SIGMA” Poznań /Głuszyna/ 20.10.2012

Klub Turystyki Rowerowej "SIGMA" tworzą członkowie klubów z oddziałów PTTK w Wielkopolsce. Pomysł zawiązania klubu pojawił się w 2002 roku wśród grupy "rowerowych" przyjaciół, którą tworzyli Wiesia Kil- obecnie Prezes Klubu, Jola Świderska, Romek Królak, Wojtek Malinowski, Andrzej Szymański i Rysiu Walerych.

SIGMA jest organizatorem wielu ciekawych imprez, w tym m.in. Ogólnopolskiego Zlotu "Poznańska Wiosna z Koziołkami- Lokacja Miasta Poznania", cyklu jednodniowych wycieczek w okolice stolicy Wielkopolski, rowerowego zjazdu rzeką Wisłą (wyprawa od źródeł do ujścia Wisły), czy wielodniowych rajdów nadgranicznych. Jest również współorganizatorem wielkopolskich zlotów turystów kolarzy z cyklu "Poznajemy Parki Krajobrazowe Wielkopolski”, Wiosny i Jesieni Kolarskiej w Poznaniu.

20 października w szkole podstawowej w Głuszynie zorganizowano imprezę urodzinową klubu. Całość imprezy bardzo dobrze przygotowana. Suto zastawione stoły, piękne dekoracje. Aż trudno dać wiarę stereotypom o przesadnej oszczędności Poznaniaków.

Uczestnicy, a było ich 65, bawili się do białego rana. Wśród gości nie zabrakło Prezesa ZG PTTK Lecha Drożdżyńskiego, jak i Prezesa Oddziału poznańskiego PTTK Jerzego Rogala. Jak to na urodzinach nie obyło się bez wielkiego urodzinowego tortu i szampańskiego toastu, a także urodzinowych prezentów, dyplomów i wyróżnień. Wraz z zaproszeniem, w imieniu gubińskiego Oddziału PTTK, w nasze strony jubilaci otrzymali przewodnik "po zabytkach" woj. lubuskiego. Po całonocnych hulankach przyjezdni goście mogli odpocząć w niedalekim schronisku młodzieżowym.

Organizatorzy chyba nie spali, rano jak u mamusi czekało na nas śniadanie. Opuszczamy schronisko i zamiast rozjechać się do swoich domów przyjmujemy zaproszenie Wiesi. Znowu zastawiony stół, śmiechy, plany na przyszły rok, śpiewy. A do domu daleko. Około godz. 15 decydujemy się na wyjazd. Warto było wziąć udział w tej imprezie. Super organizacja, wiele życzliwości i przede wszystkim świetni ludzie.
Krystyna Sikorska


Wybory w Gubińskim Klubie Rowerowym "LUZ" - 16 XI 2012

16 XI 2012 w Gubińskim Klubie Rowerowym "LUZ" przy OM PTTK w Gubinie odbyły się wybory nowych władz na kadencję 2012-2016

Na walnym zebraniu zebraniu sprawozdawczo - wyborczym członkowie wybrali nowe władze Klubu w składzie:

Kazimierz Walaszko- prezes
Mirosław Sikorski- zastępca prezesa
Grażyna Bartkowiak- sekretarz

Delegatami na zjazd OM PTTK w Gubinie zostali wybrani w wyniku głosowania:
Adamska Żanetta,
Bartkowiak Grażyna,
Ficnerowska Olga,
Kolińska Iwona,
Nalepa Romuald,
Matuszczak Urszula,
Pieróg Ewa,
Sikorski Mirosław,
Sikorska Krystyna,
Walaszko Kazimierz.


20 października - Zakończenie sezonu rowerowego

20 października członkowie naszego klubu rowerowego "LUZ" przy OM PTTK w Gubinie zakończyli sezon rowerowy 2012

Barbara Nazgowicz oraz Kazimierz Walaszko zorganizowali ten dzień w sposób perfekcyjny.

W godzinach popołudniowych cykliści wyruszyli pod kierunkiem Kazimierza Walszko drogą rowerową w kierunku Groβ Gastrose, Grieβen i z powrotem do Gubina. Piękna, słoneczna pogoda w ten jesienny dzień towarzyszyła rowerzystom. Nie można było nie zauważyć cudnych kwitnących pól słonecznikowych, które w jesiennym słońcu złociły się obok trasy rowerowej. Oczarowani również byliśmy barwami jesiennych drzew, które właśnie w tym dniu były szczególnie oświetlone.

Prawdopodobnie był to ostatni tak ciepły i słoneczny dzień, który wykorzystali "gubińscy luzacy".

Po powrocie z wycieczki cykliści spotkali się w klubie na podsumowaniu sezonu.
Barbara Nazgowicz zadbała o poczęstunek /pyszny bigos/ i wspomnienia z niektórych wycieczek . Nie zabrakło piosenek turystycznych

Dziękujemy organizatorom.

Iwona Kolińska- prezes GKR "LUZ"

Święto pieczonego ziemniaka w tradycjach wsi polskiej- wycieczka rowerowa

Jedną z tradycji polskiej wsi, na zakończenie wykopków, stały się rozpalane ogniska z pieczonym ziemniakiem. Do kultywowania tej tradycji włączyli się członkowie gubińskiego PTTK-u.

Już po raz kolejny, w dniu 23 września br. GKR „Luz” przy OM PTTK był organizatorem wycieczki rowerowej do leśnej przystani nad jezioro „Głębno”. Po raz kolejny rowerzyści z GKR „LUZ”oraz turyści z KT 2 i Koła Górskiego Dreptaki udali się w to piękne, zaczarowane miejsce. W samym lesie, blisko jeziora, za zgodą Nadleśnictwa Gubin można było skorzystać z wiaty i paleniska, rozpalić ognisko, upiec ziemniaki.

Lecz zanim rowerzyści dojechali w to miejsce pokonali ok. 40 km. trasę, przygotowaną i poprowadzoną przez przodownika turystyki kolarskiej Krystynę Sikorską.

Trasa wiodła spod parkingu OM PTTK, przez Bieżyce, Pole, drogą leśną w kierunku Wałowic, dalej szosą w kierunku Chlebowa, by skręcić w las do przystani leśnej.
Tam na rowerzystów czekali już organizatorzy: Mirosław Sikorski, Żaneta Adamska, Eugeniusz Wróblewski, Andrzej Konieczka oraz Elżbieta Guziewicz , z ziemniaczanymi przysmakami. Nie zabrakło ziemniaka z masłem czosnkowym, ziemniaka z ogniska, ziemniaka z kociołka.

Oczywiście wszystko było pyszne. Po posiłku można było posiedzieć w ciszy przy ognisku, posłuchać szumu drzew, śpiew ptaków. Niektórym udało się zebrać trochę leśnych grzybów.

Było to świetny pomysł na spędzenie wolnego czasu. Dziękujemy wszystkim organizatorom za udaną wycieczkę.

prezes GKR "LUZ" Iwona Kolińska

Zlot winobraniowy

W Przytoku k. Zielonej Góry, malowniczej wsi z XIV-XV wieku z XIX- wiecznym pałacem z parkiem przypałacowym, Klub Turystyki Rowerowej Lubuszanie 73 z Zielonej Góry zorganizował XVI Ogólnopolski Zlot Winobraniowy. Impreza odbywała się w dniach 7- 9.09.2012.

Uczestnicy zlotu zakwaterowani zostali w Schronisku Młodzieżowym i sali gimnastycznej. W piątek przy ognisku wszystkich ugoszczono "po pańsku" znakomitym jadłem, trunkami i ciastem. Później „obowiązkowo” tańce. Zjechała się brać z Poznania, Gorzowa Wlkp., Szczecina, Sulechowa, Szprotawy, Nowej Soli i Gubina.

Sobotnia 60 km trasa z fajną niespodzianką, organizatorzy zlotu zorganizowali nam rejs po Odrze drewnianymi galarami, abyśmy mogli podziwiać nadodrzańskie krajobrazy. Było też zwiedzanie bunkrów, wizyta w Przylepie w Aeroklubie Ziemi Lubuskiej, a w Zielonej Górze Palmiarnia i spacerkiem po deptaku. Straganów mrowie, ale wina z zielonogórskich winnic nie można było kupić. Jeszcze obiad w Barze Turysty i wracamy do bazy. Na wieczór zaplanowano szereg konkursów. Główną nagrodą był puchar za najlepsze wino.
Degustatorów było ponad 50-ciu. Wina w różnych smakach, upodobania też różne.

Wyniki konkursów poznaliśmy w niedzielę na zakończenie zlotu. Ładnie zaprezentowaliśmy nasz Oddział- na cztery konkursy rozegrane na zlocie w dwóch pierwsze miejsca przypadły Gubiniakom, a puchar za najlepsze wino zdobyty przez Kazia Walaszko przyjechał do Gubina. Piękny, szklany, olbrzymi. Ale udało się dowieźć, o co zadbał Romek Skrzypczak. Teraz pozostaje nam tylko czekać, aż Kazio uraczy nas swoim trunkiem podanym w wygranym pucharze na następnym spotkaniu klubu.

Krystyna Sikorska

VI Ogólnopolski Rajd Rowerowy Dookoła Koszalina 24 -26.08.2012r.

Jedziemy nad morze, a konkretnie do Koszalina. Na ten rok nie planowaliśmy takiego wyjazdu, ale namówili nas znajomi, bo warto i podobno jest fajnie. Zdecydował fakt, że na rowerach nigdy tam nie byliśmy, wiec jedziemy.

Organizator rajdu Koszalińskie Stowarzyszenie Rowerowe ROWERIA zakwaterował uczestników w Internacie Zespołu Szkół Muzycznych w Koszalinie.
Szybko wypakowujemy rowery, bo o 10-tej jest zbiórka w Amfiteatrze i w grupie ok.50 osób wyruszamy do Mielna i Sarbinowa. Choć to koniec sierpnia wczasowiczów nie brakuje. Trasa powrotna prowadzi początkowo leśnymi ścieżkami, a dalej rowerowymi do samego Koszalina.
Koszalin, stolica Pomorza Środkowego, zewsząd otoczony mieszanymi lasami ma do morza w linii prostej 6 km, nad całą okolicą góruje Chełmska Góra. Do zabytków godnych polecenia zaliczyć można m. in. mury obronne z 1320 r., Katedrę i zabytkowy Park Miejski, którego najstarsza część powstała w 1817 roku. Z nowych budowli wymienić należy amfiteatr- to największy zadaszony obiekt tego typu w Polsce.

Wieczorem wiele uciechy dostarczył uczestnikom klub NEPTUN ze Szczecina przebierając się za „smerfią rodzinę”. W sobotę z kilku tras proponowanych przez organizatorów wybieramy ok.100 km Koszalin- Polanów- Krąg- Sianów- Koszalin. Okolice Koszalina to nie tylko piękne plaże. Np. w miejscowości Krąg jest XV- wieczny zamek rycerski Podewilsów- obecnie zaadoptowany na hotel. Obok zamku barokowy kościół z kaplicą grobową, za ołtarzem można zobaczyć sarkofagi. Koniecznie trzeba odwiedzić pustelnię ojców franciszkanów zaprojektowaną w stylu pomorskim, opartą na wzornictwie budownictwa kaszubskiego na Świętej Górze. Wchodząc tam mija się duże, ok. 2- metrowe drewniane rzeźby-kapliczki przedstawiające Tajemnice Różańcowe oraz postaci Świętych wykonane przez ludowych rzeźbiarzy. Wieczorem wracamy do Koszalina i choć 100 km w nogach, to trzeba jeszcze iść na tańce. A ja zaliczyłam wywrotkę i tylko dzięki pomocy Darka ze Szczecina (pozdrawiam) mogłam dojechać do bazy.

W niedzielę zakończenie rajdu. Jedziemy do Iwęcina i zwiedzamy Kościół p.w. Matki Boskiej Królowej Polski z XIV w. Kościół powstał z inicjatywy cystersów z klasztoru w Bukowie Morskim. Pierwotnie miał cztery wieże, w 1697 r. wykonano na deskach sufitu kościoła malowidło przedstawiające Sąd Ostateczny, w latach późniejszych malowidło pokryto tynkiem i dopiero odkryto je ponownie w 1908 roku. Ołtarz pochodzi z 1622 r. Od roku 2001 odnowiono ambonę z 1688 roku, odrestaurowano zabytkowe ławy, wymieniono gont na całej powierzchni dachu. Jednym słowem cudny. Teraz szybciutko, bo rajd się kończy, do domu daleko, a tu jeszcze konkursy. Jak miło- I miejsce dla Gubina . Jeszcze mecz koszykówki gospodarze kontra goście, piłka do rugby. Ubaw po pachy, a jaki "obiektywny" sędzia. Rajd zakończony, ale jakoś zwlekamy z wyjazdem, bo tak jak mówili znajomi, warto było przyjechać. W roku przyszłym VII Ogólnopolski będzie miał swoją bazę w Iwęcinie. Polecamy, bo warto i fajnie.

Krystyna i Mirosław Sikorscy


Z WIZYTĄ W PYRLANDII

Właśnie w Wielkopolsce w dniach 11-18.08.2012 r. odbył się 61 Centralny Zlot Turystów Kolarzy PTTK.

Baza zlotu znajdowała się w Antoninie k. Ostrowa Wielkopolskiego w Ośrodku Rekreacyjno- Wypoczynkowym „LIDO”. Piękna okolica- lasy, 36 ha staw „Szperek”.
W imprezie brało udział 549 osób reprezentując 58 klubów z Polski. W zlocie uczestniczyli również goście z Ukrainy, Litwy i Niemiec.

Organizatorem zlotu był KTKol. Bicykl-1977, działający przy PTTK w Ostrowie Wlkp.

Zwiedzaliśmy południową Wielkopolskę wybierając własne trasy lub zaproponowane przez organizatorów, wszędzie serdecznie witani przez lokalne władze samorządowe. Zwiedziliśmy okolice Grabowa, Ołoboku, Gołuchowa, Ostrzeszowa, Raszkowa, Ostrowa Wlkp. Piękne i różnorodne obiekty sakralne, drewniane kościoły, murowane synagogi, aż po obiekty współczesne. Mieliśmy okazję oklaskiwać występy zespołów dziecięcych, miejscowych zespołów wokalno-muzycznych i tanecznych.

Było też coś dla ciała- pyszne ciasta, zupy, kawki, a Urząd Marszałkowski zadbał o coś dla ducha- przyjemność wysłuchania koncertu muzyki chopinowskiej w imponującym drewnianym Pałacu Myśliwskim w Antoninie.

Dwukrotnie gościł na zlocie prezes ZG PTTK Lech Drożdżyński, który na zakończenie zlotu stwierdził - "zrobiliście zlot w sposób perfekcyjny". Chociaż, szukając dziury w całym, byłoby się do czego przyczepić. Ale gdyby nawet, to ja już cieszę się na kolejne zloty. W pamięci zostanie prawdziwy wiejski chleb kupiony w zagrodzie u gospodarzy posmarowany prawdziwym, wiejskim masłem, czy wieczorna uczta kukurydziana w miłym gronie. W chwili obecnej nie wiadomo, kto podejmie się organizacji imprezy w roku przyszłym, ale poprzeczka została postawiona bardzo wysoko. Zadbali o to tegoroczni organizatorzy...
O czym uprzejmie donosi uczestniczka zlotu

Krystyna Sikorska


VIII PIKNIK ROWEROWY W SERCU ŁUŻYC, NOC KUPAŁY

Do stanicy wodnej OM PTTK w Gubinie, nad jezioro „Borek” w Kosarzynie przyjechali na rowerach z Zielonej Góry, Lubska ,Ciborza, Jasienia, Torunia, Nowej Soli, Sulechowa, Gubina.

To miłośnicy turystyki rowerowej, uczestnicy VIII Pikniku Rowerowego „W sercu Łużyc – noc Kupały”, który w tym roku odbywał się w dniach 22-24 VI 2012 r.

więcej informacji ... Piknik "W sercu Łużyc"

Galeria zdjęć


Ogólnopolski Szkoleniowy Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej

Tegoroczny 52 zlot PTkol odbył się w dniach 2-9.06.12 w Cesarce koło Strykowa. Organizatorem zlotu był Oddział Łódzki PTTK i Łódzki Klub Turystów Kolarzy.

Baza zlotowa znajdowała się w Ośrodku Wypoczynkowo-Szkoleniowym malowniczo położonym wśród lasów i wody. W zlocie uczestniczyło 490 osób z 69 klubów z całej Polski.
Nie zabrakło gości z Ukrainy i Republiki Czeskiej.

OM PTTK Gubin Klub LUZ reprezentowany był przez Aldonę Robowską i Krystynę Sikorską.

Uroczyste otwarcie zlotu odbyło się 3.06.12 w Łodzi, następnie wspólnie z mieszkańcami świętując "Święto Cykliczne 2012" przejechaliśmy ulicami Łodzi od Placu Wolności do Parku Poniatowskiego (eskortowani przez policję. Na każdy dzień przygotowano trasy z zaznaczonymi obiektami do zwiedzania.

Zaopatrzeni w dokładne mapki tras poznajemy stolice województwa i miejscowości w promieniu 50 km od miasteczka zlotowego.
Uczestnicy mieli do dyspozycji dwa warianty tras: dłuższą i krótszą. Trasy wiodły przez tereny Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich.

Zwiedzaliśmy zabytki, muzea, Kościoły, pomniki przyrody i wiele ciekawych obiektów krajoznawczych.
W czasie trwania zlotu zorganizowano autokarową wycieczkę do Kopalni Soli w Kłodawie i term w Uniejowie.
Zaoferowano bogaty program wycieczek i towarzyszące zlotowi prelekcje i spotkania. Pracownicy Parku Krajobrazowego zorganizowali pieszy spacer po parku zakończony ogniskiem i pieczeniem kiełbasek.

Wśród wielu bogactw i atrakcji turystycznych województwa Łódzkiego każdy z uczestników mógł wybrać, a było z czego.
Łódź jest jednym wielkim zabytkiem XIX w. przemysłu, a także komunikacyjną osią regionu. Zlotowicze odwiedzili m. in. Łęczycę, Tum, Walewice, Głowno, Łowicz, Nieborów, Arkadię, Lipce Reymontowskie, Rogów.
W mojej pamięci zostanie Święto Bożego Ciała, przepiękne stroje ludowe i młode dziewczyny w nie ubrane.
Rozjechaliśmy się do swoich domów z nadzieją na kolejne zloty.

Krystyna Sikorska

Ruszaj się bo zardzewiejesz- Piknik nad Odrą

13 maja, grupa turystów kolarzy z GKR „LUZ” przy OM PTTK w Gubinie oraz PTTK- owcy z Lubska, wybrała się na wycieczkę rowerową pn.” Piknik nad Odrą – Ruszaj się bo zardzewiejesz”.
Pomimo niesprzyjającej pogody, w wycieczce której organizatorami byli: Ewa Pieróg, Aleksander Pieróg (komandor), Ryszard Turowski i Irena Turowska, uczestniczyło 17 cyklistów. Trasa, opracowana przez Olka przebiegała spod OM PTTK w Gubinie, drogą rowerową w kierunku Żytowania, Kosarzyna, by dotrzeć nad Odrę- okolice Łomów. A w drodze powrotnej do Gubina rowerzyści przejechali przez Łomy, Chlebowo, Wałowice, Jaromirowice.

Podczas pikniku nad Odrą przy ognisku można było odpocząć, ogrzać się, pogawędzić. Dobrze smakował również gorący posiłek dowieziony przez Ewę i Irenę.

Aktywnie swoje „18” urodziny obchodził nasz kolega Mirek Sikorski, któremu rowerzyści odśpiewali głośne 100 lat, nie zabrakło lampki szampana i podrzucania Mirka do góry.

Czas spędzony nad Odrą to również nauka wędkowania, a swoich sił próbowały Krysia, Iwona, Majka. Instruktażu udzielał nasz jubilat. Niestety ryba w tym dniu nie brała.

Czas spędzony nad Odrą upłynął szybko i z pożytkiem dla organizmu.

W drodze powrotnej do Gubina Kol. Ania z Lubska złapała w przednim kole gumę. Wszyscy Panowie ochoczo pomogli w wymianie dziurawej dętki, tak więc Ania mogła dalej kontynuować jazdę.

Dziękuję organizatorom i uczestnikom za wycieczkę.

Iwona Kolińska- prezes GKR "LUZ"

Wycieczka rowerowa do Nuezelle

15 kwietnia 2012r. czternastu turystów rowerowych z Gubińskiego Klubu Rowerowego „Luz” przy OM PTTK w Gubinie wyjechało rowerami do Neuzelle. Wycieczka odbyła się zgodnie z planem klubu. Cykliści wyruszyli z Gubina do Neuzelle mijając Groβ Breesen, Coschen, Breslack, Ratzdorf.
Po ok. 1,5 spokojnej jazdy rowerzyści dotarli do celu. W Neuzelle obecnie trwają olbrzymie remonty, a wiele już zostało zrobione. Pięknie wygląda świeżo wymalowany klasztor Św. Marii w Neuzelle, który przyciąga wielu zwiedzających z Niemiec i Polski, gdyż jest tutaj unikatowy kompleksu sakralno – parkowy, połączony z zabytkowym browarem i wspaniałymi widokami.

Jak podają żródła: „Wiele dziejowych burz przeszedł klasztor Św. Marii w Neuzelle. Jego budowę ukończono w 1330 r. na tyle, że mogli w nim zamieszkać mnisi. W 1429 r. świątynia była bliska całkowitej zagłady. Husyci katowali, mordowali, deportowali mnichów, a budynki podpalali. Po ich pogromach część budowli musiano odnowić, dlatego część sklepień pochodzi z XVI w. W 1892 r., gdy na terenie klasztoru wybuchł pożar, nagły podmuch wiatru skierował ogień w inną stronę, ratując kościół przed całkowitym spaleniem. Wydarzenie to powszechnie uważane jest za cud. Dzięki powyższemu, a także dzięki nowym granicom wytyczonym w 1945 r. w okolicy inny kościół otoczony głęboką czcią nie był dostępny - Neuzelle stało się celem pielgrzymek.

Przede wszystkim warte uwagi są malowidła wewnątrz katolickiej świątyni, opisujące epizody z życia Chrystusa oraz ze Starego Testamentu. Tak przedstawia się nam jeden z największych zbiorów obrazów w niemieckim Kościele. Co do fresków ściennych, jest ich aż tyle, że nie sposób ich tutaj wszystkich wymienić. Stworzono tutaj pierwszy wielki i czysto biblijny ich cykl w Niemczech po wojnie trzydziestoletniej.”

Blisko klasztoru znajduje się kościół parafialny Świętego Krzyża. Jest to świątynia ewangelicka, co od razu rzuca się w oczy, m.in. dużo skromniejszym wystrojem oraz mniejszą liczbą malowideł i fresków” . Tutejsi cystersi mogą poszczycić się również klasztornym browarem, którego początki sięgają najprawdopodobniej początków świątyni, ale sprzedaż piwa była dozwolona dopiero od 1589 r. Obecny budynek postawiono w 1903 r., a w 1933 r. rozbudowano. Warto odnotować, że jest to jedyny klasztorny browar w Brandenburgii.”

Tak więc warto wybrać się do Neuzelle, który zachwyca o każdej porze roku.

Po krótkim odpoczynku na ławeczkach, przy stawie rowerzyści wyruszyli w drogę powrotną do Gubina.

„Luzacy” zapraszają na kolejny rowerowy majowy wypad.

I.K


ROZPOCZĘCIE SEZONU ROWEROWEGO

„Już ozimina szumieć zaczyna, że nie powróci mróz. I po tym można od razu poznać, że wiosna jest tuż, tuż”.

O tym, że nadchodzi wiosna można było przekonać się 18 marca 2012 r., kiedy to zgodnie z rocznym planem pracy Gubiński Klub Rowerowy „Luz” przy OM PTTK w Gubinie zorganizował wycieczkę rowerową pn. „Rozpoczęcie sezonu rowerowego”..

Na wycieczkę zgłosiło się 43 miłośników rowerów, amatorów czynnego wypoczynku. Tak duża liczba uczestników rowerowej wyprawy świadczy o tym jak bardzo jesteśmy stęsknieni za wiosną, ruchem, słońcem. W zorganizowanej przez Kol. Romualda Skrzypczaka i Kol. Jadwigę Kowalską, wycieczce wzięli udział cykliści zrzeszeni w oddziałach PTTK w Lubsku, Krośnie Odrz., Jasieniu, Gubinie oraz osoby niezrzeszone z Lubska, Guben, Gubina.

Piękna, słoneczna pogoda sprzyjała pokonywaniu trasy z Gubina przez Drzeńsk Wielki, Żytowań, do Stanicy Wodnej OM PTTK w Kosarzynie. Nad jeziorem Borek każdy uczestnik mógł posilić się przepysznym bigosem, dowiezionym z baru „Surprise” w Gubinie oraz odpocząć na łonie natury i pośpiewać turystyczne piosenki, przy akompaniamencie akordeonowym Kol. Leszka. Po tak mile spędzonej niedzieli rowerzyści drogą rowerową Kosarzyn – Gubina wrócili do Gubina.

Do zobaczenia wkrótce na rowerowych ścieżkach!!!

I.K.


Spacer z kijkami

Drugą niedzielę 2012 roku, turyści z OM PTTK Gubin (Dreptaki, LUZ-aki i KT2) postanowili spędzić na pierwszym, w tym roku, spacerze z kijkami.

O godz. 10.00 spotkaliśmy się w klubie Domu Turysty, gdzie kol. Andrzej przedstawił nam film instruktażowy o chodzeniu z kijkami. Wszyscy pilnie oglądali i przyswajali informacje o: doborze długości kijów, mięśniach pracujących podczas chodzenia, rozgrzewce, sposobie zakładania pasków i ich regulacji oraz jak stawiać pierwsze kroki i chodzić z kijkami.

Po herbatce i kawie oraz ciepłej babce, upieczonej przez kol. Stenię, wyszliśmy na rozgrzewkę, którą poprowadziła kol. Iwona („w-f-istka”z wykształcenia).

Trasę z Domu Turysty do Stadionu i z powrotem pokonaliśmy w dwie godziny i nikomu nie przeszkadzał coraz mocniej padający deszcz, w jesienną pogodę tej zimy.
Chodzenie z kijkami wszystkim bardzo spodobało się, mimo, iż z turystyką, w naszym rozumieniu, niewiele ma wspólnego. Ten sposób rekreacji, gdzie bardzo ważne jest jednolite tempo i harmonia ruchów postanowiliśmy „uprawiać” częściej.

G.B.

Pożegnanie 2011roku w OM PTTK Gubin

31.12.2011r., w Klubie Turysty OM PTTK Gubin, turyści z Dreptaków, LUZ-aków i KT2 pożegnali Stary Rok.

Wszyscy, ubrani zgodnie z tradycją sylwestrową, bawili się przy piosenkach turystycznych. Na gitarze i „organach” dzielnie przygrywał kol. Krzysiek.

Śpiewy bez podkładu muzycznego wychodziły nam równie dobrze jak i tańce.
Tradycyjnie wspominaliśmy dotychczasowe, wspólne, integracyjne, imprezy turystyczne.

Teraz szczerze mogliśmy pośmiać się z naszych niezdarnych poczynań- ale wtedy nie było nam do śmiechu.

Równo o północy przywitaliśmy Nowy 2012 ROK.

Ciepła Noc Sylwestrowa sprzyjała nam w oglądaniu kolorowego nieba, rozświetlonego racami, petardami i innymi ciekawymi iluminacjami.

Zaskoczył nas kol. Józek, który mówił, że nie przyjdzie a pojawił się u nas tuż przed 24.00.





Dziękujemy kol., kol. Eli, Ewie i Andrzejowi za zorganizowanie wspaniałej zabawy, ostatniej imprezy w 2011 Roku, która przeciągnęła się do początku 2012 Roku.

G.B.

Rok 2012 Rokiem Turystyki Rowerowej w PTTK

Rok 2012 Rokiem Turystyki Rowerowej w PTTK Ze względu na:
- rolę jaką odgrywa turystyka rowerowa, jako aktywna forma spędzania czasu wolnego
- systematyczny rozwój sieci znakowanych szlaków rowerowych,
- przypadający w roku 2012 jubileusz 60-lecia działalności Komisji Turystyki Kolarskiej.

Zarząd Główny PTTK na podstawie art. 28 ust. 1 pkt. 3 Statutu PTTK, swą uchwałą nr 209/XVII/2011 z 26 lutego 2011 r. ustanowił rok 2012 Rokiem Turystyki Rowerowej w PTTK.

Regulamin Jubileuszowej Odznaki "60 lat Turystyki Kolarskiej w PTTK"


Najlepsi i najaktywniejsi Luzacy

12 listopada w Klubie OM PTTK odbyło się zebranie, podsumuwujące działanie GKR "LUZ" w sezonie 2011.

Prezes Klubu Iwona Kolińska ogłosiła wyniki:

Najlepszym "Luzakiem" sezonu 2011 zostali:
I miejsce - Krystyna Sikorska
II miejsce - Romuald Skrzypczak,
III miejsce Olga Ficnerowska

wyróżnieni otrzymali dyplomy oraz statuetki

"Najlepszą szprychą 2011" została Krystyna Sikorska a "Najlepszym kołem" został Romek Skrzypczak

Prezes wręczyła również dyplomy za aktywność i zaangażowanie w pracy GKR. Dyplomy otrzymali: Krystyna Sikorska, Romuald Skrzypczak, Olga Ficnerowska, Jan Ficnerowski, Urszula Matuszczak, Ewa Pieróg, Aleksander Pieróg, Grażyna Bartkowiak, Kazimierz Walaszko, Jadwiga Kowalska, Mirosław Sikorski, Wojciech Kacperski,Irena Turowska, Ryszard Turowski, Aldona Robowska, Grażyna Dymarczyk, Janusz Koliński, Majka Pieróg, Żanetta Adamska

Podczas spotkania odbyło się także pasowanie na członka GKR "LUZ". Obrzędowi poddała się nowo przyjęta "Super Damka", czyli Barbara Nazgowicz.

Wyróżnionym bardzo dziękuję Iwona Kolińska- prezes GKR "LUZ"


Ostania sezonowa wycieczka

5 listopada "Luzacy" wybrali się na ostatnią przejażdżkę rowerową, po najbliższej okolicy naszej gubińskiej gmniny.

Nie ważne było dokąd jechać, ale ważne że pogoda zachęcała, by sobotę spędzić na rowerze.

Zebrała się całkiem fajna grupa rowerzystów i pod wodzą Romka Skrzypczaka oraz Aldony Robowskiej cykliści pojechali w kierunku Bieżyc, Żenichowa, Chęcin, Chociejowa, aby dotrzeć do Gębic.

Przy ruinach kościoła czekała na gubiniaków ekipa z Lubska, by razem spotkać się przy ognisku, powspomniać.

W drogę powrotną do Gubina Luzacy pojechali drogą leśną i polną przez Czarnowice.

Był to udany, aktywny dzień.


Święto pieczonego ziemniaka

10 IX, w piękny słoneczny dzień "luzacy" wyruszyli pod wodzą Krystyny Sikorskiej na kolejną zaplanowaną wycieczkę na "Święto pieczonego ziemniaka".

Na wycieczkę zgłosiło się 24 miłośników dwóch kółek.
Kol. Krystyna poprowadziła cyklistów z Gubina do Żytowania, dalej nową drogą rowerową do Kosarzyna, Chlebowa, dalej w kierunku Gubina, by skręcić do lasu nad jezioro Głębno. Tam "na leśnej przystani" czekało na turystów ognisko i wiele smakołyków, przygotowanych przez Krysię, Mirka ("Luzacy"), Andrzeja, Elę ("Dreptaki").

Wszystko było dopięte na ostatni guzik.

W samym środku lasu mogliśmy odpocząć, poleniuchować.

Było super!!!.

Dziękujemy organizatorom za tak profesjonalne przygotowanie sobotniej wycieczki.

W lesie spędzilismy wiele czasu, aby naładować akumulatory na powrót do Gubina.


60 Centralny Zlot Turystów Kolarzy

60 Centralny Zlot Turystów Kolarzy odbył się w dniach 12-20.08.2011 na ziemi świętokrzyskiej w Staszowie z bazą w Golejowie.

Obszar ten określany jest jako Mazury Staszowskie lub Kraina 100 jezior.
Organizatorzy przygotowali dla uczestników dobrą bazę noclegową i gastronomiczną. Urzekał piękny krajobraz śródleśnych jezior, malowniczych lasów i czystej wody. Enklawą spokoju była niewątpliwie Pustelnia Złotego Lasu w Rytwianach. Teren całego regionu pokrywa sieć licznych zamków, dworów i pałaców. Nie brakuje świątyń i kościołów. Bogatą kulturę i historię prezentują muzea, izby pamięci oraz wystawy. Górę Łysiec, współcześnie znaną jako Święty Krzyż, przed wiekami upodobały sobie czarownice. Podczas organizowanych przez nie sabatów odprawiane były tajemne gusła. W kontakt z nimi weszli również organizatorzy zlotu i czarownice pojawiły się na uroczystym otwarciu imprezy, oczywiście z nieodłącznymi miotłami. Przed nami tydzień zwiedzania, jest z czego wybierać. Zaczynamy od Rytwian, gdzie znajduje się pokamedulski zespół klasztorny wzniesiony w I poł. XVII wieku. Połączenie nowoczesności z elementami architektury baroku. Pobliskie Kurozwęki- obok zespołu pałacowego na rozległych pastwiskach pasie się jedyne w Polsce stado bizonów amerykańskich (bliscy kuzyni polskiego żubra) sprowadzone do Kurozwęk z Belgii w 2000 roku. Szydłów- zabytkowe miasto zwane polskim Carcassone lub stolicą polskiej śliwki. Niegdyś jedno z najważniejszych miast królewskich średniowiecznej Polski. Do najcenniejszych należą jedyne w południowo- centralnej Polsce XIV wieczne kamienne mury obronne wraz z Bramą Krakowską, ruiny zamku, dwa gotyckie kościoły, XVI-wieczna synagoga i skarbczyk. Sadownicy uprawiają tutaj ponad 30 różnych odmian śliwki. Szydłowska śliwka suszona jest wpisana na listę produktów chronionych na obszarze Unii Europejskiej. W Grabkach Dużych XVII-wieczny pałac tzw. €žharem. Sandomierz- średniowieczne miasto na siedmiu wzgórzach. Oprócz licznych i znanych zabytków architektury na uwagę zasługuje udostępniona dla zwiedzających część słynnych lochów staromiejskich tzw. podziemna trasa turystyczna. Są to podziemne składy kupieckie z XV- XVIII wieku ciągnące się pod kamieniczkami rynku. Kto nie pamięta Koziołka Matołka, bajki Kornela Makuszyńskiego? W Pacanowie otwarto właśnie Europejskie centrum Bajki. Oczywiście z kuźnią, bo przecież w Pacanowie kozy kują. Warto wspomnieć o Zamku Krzyżtopór w Ujeździe. Do czasu wybudowania Wersalu był największą budowlą pałacową w Europie. Pałac forteca- monumentalny zespół pałacowy wybudowany w pięcioboczną bastionową fortecę wzniesiony został na wzór kalendarza. Posiadał tyle okien, ile dni w roku, tyle komnat ile tygodni, tyle wielkich sal, ile miesięcy oraz tyle baszt, ile pór roku. Konie w stajniach jadały z marmurowych żłobów przeglądając się w kryształowych lustrach, a rolę sufitu jednej z sal pełniło akwarium, w którym to pływały egzotyczne rybki. Obecnie zachwycające swym pięknem i wielkością ruiny Krzyżtoporu ożywają podczas organizowanych tu turniejów rycerskich. Jeszcze wizyta w JuraPark Bałtów i spotkanie z naturalnej wielkości prehistorycznymi gadami. Sporo by tu opisywać, i miejsc i wrażeń.

Ku przestrodze: podczas rajdu miał miejsce wypadek. Dobrze, że poszkodowany miał na głowie kask rowerowy. Pewnie dlatego przeżył. Mieliśmy okazję obejrzeć ten kask po wypadku. Dla mnie ten zlot był szczególny, bowiem udało mi się zdobyć Dużą Złotą KOT i ,co szczególnie sobie cenię, Duży Rajd Dookoła Polski. Łatwo nie było, nie tylko dlatego, że wiele kilometrów…

Krystyna Sikorska


VII. Europejski Tydzień Turystyki Rowerowej UECT- Belgia

W lipcu po raz VII odbył się w Belgii Europejski Tydzień Turystyki Rowerowej UECT. Gospodarzem imprezy było miasto Marche-en -Femenne. Stanowi ono główny ośrodek targowy i wystawowy belgijskiej prowincji Luksemburg. Region typowo rolniczy i górzysty.
W liczebności uczestników Polacy zajmowali drugie miejsce po Francuzach. Spanie-Polacy i Ukraińcy w większości w namiotach, pozostali w camperach, co przy deszczowej aurze i zimnych nocach miało znaczenie.

Ale co tam deszcz, każdy dzień oferował nam różnorodne, doskonale przygotowane i oznaczone trasy. W Ardenach, gdzie w Boże Narodzenie 1944 r. toczyła się jedna z ostatnich wielkich bitew II Wojny Światowej, rzeki płyną w głębokich dolinach, które z wysokości dają wspaniałe widoki. Kolegiata w Nassogne, farma jeleni, wielki las Frejer, w którym to nastąpiło nawrócenie św. Huberta około 700 r., płaskowyż Gerny z szeregiem teleskopów, unikalne na skalę światową groty z Han-sur-Lesse.

Ciekawostką jest, że w małym miasteczku Redu liczącym zaledwie 400 mieszkańców znajdują się 22 księgarnie. Zachwycają niezliczone zamki, bazylika i pałac Abeby. Saint- Hubert- stolica polowania (łowiectwa).

Trudno jest dokonać wyboru między wieloma w regionie atrakcjami turystycznymi. Nie sposób jednak nie wspomnieć o ważnym ośrodku pielgrzymek Foy- Notre- Dame. Znajduje się tu wiele starych budynków, dzięki którym można wyobrazić sobie życie w prowincji w dawnych czasach. Potwierdza się stara prawda, ze jazda rowerem jest jednym z najlepszych sposobów na poznawanie świata.
Kolejny zlot w Hiszpanii.

Krystyna Sikorska

link galeria zdjęć nr 1
link galeria zdjęć nr 2

51. Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej PTTK

W dniach 18-25.06.11 na Ziemi Sądeckiej w miejscowości Bartkowa nad Jeziorem Rożnowskim odbył się 51. Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej PTTK.

Malowniczy i atrakcyjny etnograficznie region leży nad Dunajcem i Popradem. Zlot liczył 444 uczestników, nie zabrakło gości ze Słowacji, Czech, czy Ukrainy. PTTK o/m Gubin reprezentowała ze mną A. Robowska.

Ziemia Sądecka to w większości region górzysty, i co trzeba przyznać, trudny dla amatorów turystyki kolarskiej. Każdy może tu sprawdzić swe indywidualne możliwości.
Uroczyste rozpoczęcie zlotu miało miejsce na rynku w Nowym Sączu, po czym ruszyliśmy na zwiedzanie parku etnograficznego. Kolejne dni to m.in. wycieczki Doliną Dolnego Dunajca, Parki Krajobrazowe Pogórza, Góry Grybowskie, Beskid Wyspowy. Zorganizowano również wycieczki autokarowe na Słowację (Kieżmark i Stara Lubowla) oraz do kopalni soli w Bochni. Jak mówi stare porzekadło „wszystko co dobre szybko się kończy”, więc w dobrym towarzystwie czas minął nam szybko. Pozostało tylko czekać na następny zlot, którego gospodarzem będzie najprawdopodobniej Łódź.

Krystyna Sikorska

Relacja z wypadu rowerowego w dniu 10.07 br.

W dniu 10. 07 br o godz 10- tej spod OM PTTK w Gubinie wyruszyliśmy nieliczną grupą cyklistów na wycieczkę do Suchodołu. Z Gubina wyruszyliśmy w grupie 6-cio osobowej, 5- ciu cyklistów z Gubina i koleżanka Wanda z Krosna Odrzańskiego.

Trasa główną drogą w kierunku Lubska, na rozjeździe Lubsko -Brody dołączyli do nas koledzy z Lubska. Dalsza trasa to do pałacu Bruhla w Brodach, tam krótki odpoczynek i nad jeziorko w Suchodole.

Piękna pogoda pozwliła na popluskanie się w jeziorze suchodolskim.

Slońce,czysta woda sprzyjały na reneregacje sił. Jak zwykle dobre się szybko kończy.

Jedna grupa wróciła drogą przez Węgliny, a druga przez Brody do Lubska i Gubina. Szkoda, że tak mało osób korzysta z takiego odpoczynku. To jest naprawdę świetne.Polecam wszyskim. Zapraszam na wycieczkę w dniu 16 07 pt. "Parki w naszej okolicy".

Romuald Skrzypczak

"Piknik W Sercu Łużyc"

W dniach 24-26 VI 2011 Gubiński Klub Rowerowy „LUZ”, Klub Górski „Dreptaki” oraz Zarząd OM PTTK w Gubinie byli organizatorem VII. Pikniku Rowerowego w „Sercu Łużyc” oraz imprezy otwarcie sezonu letniego "Noc Kupały", w której uczestniczyło 37 uczestników z Zielonej Góry, Sulęcina, Gorzowa Wlkp., Sulechowa, Jasienia i Gubina.

Więcej informacji - Piknik "W sercu Łużyc"

zapraszamy do galerii zdjęć


relacja z IX Ogolnopolskiego pikniku rowerowego Szprotawa-Wiechlice

W dniach 10-12 06 2011 odbył się piknik rowerowy zorganizowany przez Klub Turystyki Rowerowej "Turkot" przy Oddziale PTTK w Nowej Soli.

Na piknik przyjechali Cykliści ze Szczecina, Kieksza, Zielonej Góry, Torunia, Gorzowa, Lubska, Jasienia, Gubina, a nawet przyjaciele z Czech.
Bazą pikniku było Centrum Kształcenia i Wychowania (OHP) w Wiechlicach. Warunki wspaniałe, kuchnia nie żałowała pysznych posiłków. Trasa ciekawa, bardzo dobrze opracowana przez koleżankę Ewę Wołoniciej.

Z udziałem przewodnika zwiedziliśmy- bunkier atomowy na poligonie poradzieckim, Kościół z XIII wieku w Gościszowicach, basztę rycerską w Witkowie, pałac Diebitschów w Chichach, miasto Szprotawę z zabytkami: Ratuszem Miejskim, Muzeum oraz izbą pamięci.

W pikniku uczestniczyło 100 osób.

Było naprawdę ciekawie i wspaniale. Dziękujemy za pobyt.

Romulad Skrzypczak

Poznań w maju

Ogólnopolski Zlot Kolarzy Turystów na I Poznańską Wiosnę z Koziołkami-początki państwa, zorganizował KTR SIGMA Poznań w terminie 20-22.05.2011.

Skoro początki państwa, to w programie zwiedzania nie mogło zabraknąć Ostrowa Tumskiego stanowiącego najcenniejszą grupę zabytków Poznania. Jak się dowiadujemy, pierwsi Słowianie osiedlili się w tym miejscu już w VIII wieku.To tu według legendy spotkali się po wielu latach Lech,Czech i Rus zakładając na pamiątkę tego wydarzenia gród-Poznań.
Wielkopolska to kolebka Państwa Polskiego, to właśnie tutaj ponad 1000 lat temu odbył się chrzest Polski.Gród Piastów -pierwszej polskiej dynastii królewskiej- w X wieku stał się głównym ośrodkiem rodzącego się państwa.Śladami historii prowadzą nas organizatorzy zlotu. Serdecznie przyjęci i ugoszczeni przez proboszcza zwiedzamy Kościół św.Jana Jerozolimskiego (o którym zrobiło się ostatnio głośno w związku ze sprawą odebrania parafii w czasach PRL-u gruntów w okolicy Jeziora Malta; teraz toczy się batalia ze Skarbem Państwa o wielomilionowe dszkodowanie).
Wzniesiona przez joannitów budowla sakralna uważana jest za jedną z najstarszych ceglanych świątyń w Polsce.Piękna okolica.

W pobliżu tereny rekreacyjne poznańskiej Malty. Widać, że nie wszyscy wylegują się weekendowo przed telewizorem. Rowerzyści, rolkowcy, spacerowicze… Ostatnie spojrzenie na jezioro i w drogę do Moraska. Po drodze krótka przerwa na obiad i posileni ruszamy w kierunku Suchego Lasu do rezerwatu przyrody "Meteoryt Morasko".Został on utworzony w 1976 roku na pow. 54,5 ha na obszarze upadku meteorytów.Rezerwat jest jednym z najciekawszych obiektów przyrodniczych w Polsce i jednocześnie jednym z trzech takich miejsc w Europie.

Wracamy do schroniska. Czekają jeszcze konkursy, a że to Poznań, to oczywiście rzut lotką do ziemniaka, czy ziemniakiem do celu (albo jak mówią w Pyrlandii- pyrą do celu.
Co ciekawe, w legendzie o poznańskich koziołkach odnaleźć można też wzmiankę o Gubinie. To właśnie u mistrza Bartłomieja z Gubina zamówiono zegar na wieżę, kiedy po wielkim pożarze miasta odbudowano ratusz.
Przyjechało nas na zlot ponad 100 osób. Różne kluby, jedna pasja. I wszyscy w majowy weekend w Poznaniu.

Krystyna Sikorska

"Kaszebscze jezora,kaszebsczi las Kaszebe, Kaszebe wołają nas."

W dniach 29.04-3.05.2011 K.T.Kol."Na Fali" O/PTTK M.W. w Gdyni był organizatorem VI Ogólnopolskiej Rowerowej Majówki na Kaszubach w miejscowości Wdzydze-Gołuń.
Skuszeni atrakcyjnością miejsca zlotu zdecydowaliśmy się na udział w majówce. Malowniczy krajobraz Szwajcarii Kaszubskiej i Borów Tucholskich,liczne jeziora, duże kompleksy leśne i urozmaicona rzeźba terenu, a do tego wspaniała słoneczna pogoda. Mieliśmy okazję zwiedzić zabytki Kościerzyny-Muzea: Akordeonu, Kolejnictwa, Ziemi Kościerskiej, Neobarokowy Kościół p.w. Św. Trójcy, Sanktuarium M.B. Bolesnej.

Z 35-metrowej wieży widokowej we Wdzydzach Kiszewskich podziwialiśmy zespół czterech jezior stanowiących krzyż Jezior Wdzydzkich (Kaszubskie Morze) z uroczymi wyspami. Największa atrakcja turystyczna to najstarsze na ziemiach polskich muzeum etnograficzne na wolnym powietrzu powstałe w 1906 r. prezentujące dorobek dawnej wsi kaszubskiej, kociewskiej i borowiackiej od XVIII do XX w . Zwiedziliśmy Muzeum Narodowe w Będominie, które poświęcone jest historii i losom powstania "Mazurka Dąbrowskiego" oraz autorowi hymnu J. Wybickiemu.

W oddali widoczna wieża widokowa- to Wieżyca 34 m. wysokości, z której można oglądać panoramę Kaszub. Wieżyca to najwyższy szczyt moreny czołowej na całym Niżu Środkowoeuropejskim w tej części geograficznej 329m n.p.m.
Gmina Kościerzyna, której atrakcje turystyczne mieliśmy okazję podziwiać ze względu na swoje położenie uznawana jest za jeden z najpiękniejszych i najatrakcyjniejszych regionów turystycznych w Polsce. W programie zwiedzania jeszcze "Kamienne Kręgi" w Odrach-są to pozostałości po kulturze Gotów, na terenie rezerwatu można obejrzeć groby, kurhany i charakterystyczne kamienne kręgi. Jeszcze tylko wizyta w Skansenie w Szymbarku i dom stojący "do góry nogami", 37 metrowa deska wpisana do księgi rekordów Guinnesa w 2002 r., "Dom Sybiraka", pociągi wywożące ludzi na Sybir.

Atrakcji wiele, po powrocie z tras, wieczorem, długie Polaków rozmowy, tańce, śpiewy.

Za rok będzie pewnie VII Ogólnopolska- polecamy.

Wyjechaliśmy w piątkę, Gosia i Antek Fudali, Krysia i Mirek Sikorscy (wszyscy z Gubina) oraz Tereska Zimniak z Lubska.
Korzystając z "okazji", że jesteśmy w okolicach Gdyni z Terenią właśnie postanowiłyśmy przejechać odcinek rajdu "Dookoła Polski" z Gdyni do Kołobrzegu.
Trasa cudowna. Teraz grzecznie wracamy do domu.

Krystyna Sikorska

RUSZAJ SIĘ, BO ZARDZEWIEJESZ

Kolejna impreza turystyczna, zorganizowana przez „Luzaków” zgromadziła 23 uczestników wycieczki pn: „Ruszaj się, bo zardzewiejesz- Piknik nad Odrą", która odbyła się 7 maja br.

Przy pięknej, słonecznej pogodzie rowerzyści wyruszyli spod OM PTTK, w kierunku Wałowic, Chlebowa, wałem w okolice Kosarzyna - nad Odrę.
Po dotarciu na miejsce, na już trochę głodnych turystów , czekał posiłek, o który zadbali: Ewa Brewerska, Wojciech Kacperski, Irena Turowska, Ryszard Turowski. Apetyt dopisywał wszystkim.
Mile spędzony czas na łonie natury, któremu towarzyszyła cisza, śpiew ptaków i kumkanie żab, pozytywnie wpłynął na nastrój wszystkich uczestników wycieczki.

Naładowani energią rowerzyści wysuszyli w kierunku Gubina, Lubska, Jasienia.

Organizatorem tej udanej wyprawy byli: Aleksander Pieróg – komandor, Wojciech Kacperski, Ryszard Turowski, którym dziękuję mile spędzony czas wolny.

p.s.- My na pewno nie zardzewiejemy!!!!

Iwona Kolińska - prezes GKR "LUZ"

Relacja z wycieczki p.n. Sichowskie Wzgórza.

16.04.2011 Stowarzyszenie Turystyki Kolarskiej EKORAMA w Legnicy zorganizowało wycieczkę rowerową p.n. Sichowskie Wzgórza.
Trasę przygotował Przemek Kopeć.

Ustalone miejsce zbiórki- fontanna Neptun na Starym Mieście.
Wyruszamy.
Po drodze park miejski ze śladami po nawałnicy z lipca 2009r.(prędkość wiatru dochodziła wtedy do 130 km/h). Kierujemy się na Złotoryję. Zatrzymujemy sie we wsi Leszczyna , która leży na Pogórzu Kaczawskim i jest otoczona Parkiem Krajobrazowym Chełmy (od XVI w. rozwijało sie tu górnictwo, wydobywano rudy miedzi). W wiosce znajduje się podwójny piec szybowy, wapiennik z 1872 r. udostępniony dla zwiedzających. Na szczycie pieca urządzony jest taras widokowy. W wiosce organizowane są dymarki ,nasza grupa rozpaliła tam ognisko. Posileni ruszyliśmy w drogę do Sichowa-wioski wymienionej po raz pierwszy w 1217 r., ze zniszczonym barokowym pałacem , którego historię opowiedział nam mieszkaniec wsi. III Rzesza przygotowywała pałac do przejęcia zrabowanych w G.G. skarbów kultury. Należący do Manfreda von Richthofena pałac w Sichowie zarezerwował sobie sam Hans Frank po opuszczeniu Krakowa 17.01.1945 r. Atrakcją Sichowa jest również zabytkowy park z rosnącymi w nim min. tulipanowcami. Następnie wizyta w malowniczo położonej pasiece u Pana Krzysia i herbatka z odrobiną miodu nad wesoło szumiącym potokiem. Ale wyprawa się kończy. Zaopatrzeni w miód z pasieki uczestnicy wycieczki wracają do Legnicy. Jeszcze tylko uściski i zaproszenie do Gubina, dalej nie jadę, zostaję w Sichowie.

Była to moja pierwsza wycieczka z EKORAMĄ, mam jednak nadzieję, że nie ostatnia.

Dziękuję za miłe przyjęcie i do zobaczenia na trasie.

Krystyna

Rowerem po zdrowie

13 uczestników wycieczki, zorganizowanej w dniu 3 kwietnia 2011 przez Gubiński Klub Rowerowy "LUZ", wzięło udział w wycieczce rowerowej pn. "Rowerem po zdrowie".

73-kilometrowa trasa wycieczki, przygotowana przez kol. Olgę Ficnerowską prowadziła od centrum Gubina (OM PTTK Gubin) do Kerkwitz, Deulowitzer See, Pinnower See , Kleinesee, Großsee i z powrotem.

Wycieczkowiczom towarzyszyła piękna, wiosenna pogoda, a przede wszystkim możliwość korzystania z uprawiania turystyki kolarskiej, a także rozwijanie zaiteresowań.

Iwona Kolińska

SEZON ROWEROWY ROZPOCZĘTY

27 marca br. "LUZACY" odbyli pierwszą wycieczkę w tym roku, którą otworzyli sezon rowerowy 2011.

Trasa przygotowana przez Romualda Skrzypczaka prowadziła przez miejscowości: Gubin, Jaromirowice, Wałowice, Chlebowo, Połęcko, Łomy, Kosarzyn, Gubin.
W Kosarzynie, na stanicy wodnej PTTK uczestnicy wycieczki mogli odpocząć przy ognisku i skosztować pieczonej na ogniu kiełbasy.

W imprezie rowerowej wzięło udział 17 cyklistów z Lubska, Jasienia, Krosna Odrz. i Gubina.

Iwona Kolińska

Wycieczka pn:"Dbamy o swoją kondycję"

Do kolejnej wycieczki organizowanej przez luzaków doszło 20 lutego 2011 r. Była to wycieczka na basen termalny, znajdujący sie w Burgu, miejscowości w Niemczech oddalonej od Gubina ok. 56 km.

Luzacy już po raz drugi byli organizatorami wyjazdu na ten basen. Kojące, relaksujące i zdrowotne działania ciepłych solanek korzystnie wpłynęły na polepszenie zdrowia 16 uczestników wycieczki.

Imprezę zorganizowali: Olga, Jan Ficnerowscy, Iwona Janusz Kolińscy.



Pierwsza impreza turystyczna w roku 2011

2 stycznia 2011 r. GKR "LUZ" zorganizował bardzo udaną imprezę turystyczną pn."Zabawy na śniegu".

Organizatorzy zapewnili wszystkim uczestnikom niezłą frajdę na Wzgórzach Gubińskich, na których jak się okazuje są bardzo dobre warunki na spacery, saneczkarstwo oraz uprawianie turystyki i rekreacji

Szkoda, że tam mało Gubiniaków odwiedza tak piękne tereny.

Organizatorzy zorganizowali rónież ognisko, a upieczone kiełbaski i gorąca herbata smakowały wybornie.

Wielką frajdę miały nie tylko dzieci, ale również z konkurencji na najszybszy zjazd na saniach z górki skorzystali wszyscy dorośli.

Technika zjazdu była dowolna.
W konkrencji zjazdowej najlepszym okazał się Bartosz Kacperski, II miejsce uzyskała Jadwiga Bączyk, III miejsce Janusz Koliński

Najliczniejszą Rodziną biorącą udział w imprezie była Rodzina Kacperskich (Wojtek, Basia, Bartosz i 1 - roczna Gabrysia)- Tak trzymać!!!

Organizatorom imprezy- Jadzi Bączyk, Wojtkowi Kacperskiemu oraz Olkowi Pierog - serdecznie dziękuję

Iwona Kolińska


Rok 2011 - Rokiem Turystyki Rodzinnej w PTTK - komunikat

Komisja Turystyki Kolarskiej ZG PTTK ustaliła zadanie doraźne na rok 2011, będący Rokiem Turystyki Rodzinnej w PTTK.
Będzie nim: Udział

Rodzin „rowerowych” w imprezach jedno i wielodniowych organizowanych przez ogniwa PTTK (koła, sekcje, kluby, oddziały, komisje).
Przez Rodzinę rozumie się dwoje rodziców i dziecko/dzieci lub dwoje lub więcej dzieci i jeden rodzic (razem minimum 3 osoby). Przynajmniej jedna osoba z Rodziny musi być członkiem PTTK i członkiem ogniwa biorącego udział w Konkursie. Minimalna długość przejechanej trasy zgodna z regulaminem KOT. Punktowane są imprezy w których uczestniczy minimum 20 osób z wyjątkiem rowerowych obozów wędrownych – w tym przypadku minimum 7 osób.

Punktacja:
● za każdy udokumentowany dzień wycieczki jednej Rodziny – 1 punkt,
● za każdy udokumentowany dzień udziału w Zlocie Centralnym jednej Rodziny – 2 punkty.

Potwierdzenie:
Osobna lista zawierająca następujące dane:
● data imprezy,
● nazwa imprezy,
● nazwa organizatora,
● nazwisko i imiona członków Rodziny,
● trasa imprezy i ilość przejechanych kilometrów,
● ilość uczestników imprezy (nie dotyczy Zlotu Centralnego), potwierdzona przez organizatora (pieczątka z imprezy lub pieczątka ogniwa PTTK organizującego imprezę) lub przodownika turystyki kolarskiej (imię, nazwisko, nr uprawnień, podpis).

Komisja Turystyki Kolarskiej ZG PTTK


Spotkanie opłatkowe

18 grudnia 2010 r. w Klubie OM PTTK odbyło się spotkanie wigilijne, w którym uczestniczyli członkowie Gubińskiego Klubu Rowerowego "LUZ".

Luzacy dzieląc się opłatkiem składali sobie życznia świąteczne i nowroczne. Na stole nie zabrakło potraw wililijnych, gałązek choinkowych, a kolędy wprowadziły Nas już w klimat świateczny.

Wesołych i spokojnych świat Bożego Narodzenia
góry prezentów, szalonego Sylwestra
i spełnienia marzeń w Nowym Roku

życzy prezes GKR Iwona Kolińska


Podsumowanie sezonu rowerowego 2010

W dniu 26 listopada 2010 r. w Klubie OM PTTK odbyło się podsumowanie sezonu rowerowego 2010 oraz wybór "Najlepszego "Luzaka" sezonu.

Prezes Klubu Iwona Kolińska przedstawiła prezentację multimedialną, związaną z działaniami Luzaków w roku 2010, a przewodniczący Komisji Aleksander Pieróg odczytał wyniki na "Najlepszego Luzaka".

Najlepszym "LUZAKIEM" roku 2010 została wybrana Krysia Sikorska Drugie miejsce zajął Romuald Skrzypczak, III - Olga Ficnerowska, a na czwartej pozycji uplasował się Jan Ficnerowski.

KASK "MISS LUZAKÓW" PO RAZ DRUGI ODEBRAŁA KRYSIA SIKORSKA.

Gratulacje!!!!

Iwona Kolińska wyróżniła luzaków za aktywność i organizację imprez.

Wyróżnienie otrzymali:
Krystyna Sikorska, Romuald Skrzypczak, Olga Ficnerowska, Jan Ficnerowski, Ewa Brewerska, Aleksander Pieróg, Grażyna Bartkowiak, Żanetta Adamska, Aldona Robowska, Mirosław Sikorski, Janusz Koliński, Mirosław Kacperski, Grażyna Dymarczyk, Urszula Matuszczak, Kazimierz Walaszko, Jadwiga Turowska

Wszystkim Luzakom dziękuję za dotychczasową współpracę - Iwona Kolińska - prezes GKR "LUZ"


EUROPEJSKI DZIEŃ BEZ SAMOCHODU

22 września corocznie obchodzony jest „Europejski Dzień Bez Samochodu”. Dzień jest międzynarodową kampanią podczas której centra wielu miast zamykane są dla ruchu samochodowego. Idea tego dnia powstała w 1998 r. we Francji. Celem kampanii jest kształtowanie wzorców zachowań proekologicznych, upowszechnienie informacji o negatywnych skutkach używania samochodu, przekonanie Europejczyków do alternatywnych środków transportu, promocja transportu publicznego oraz pokazanie, że życie w mieście bez samochodu jest nie tylko możliwe, ale także o wiele przyjemniejsze. Kampania przyczynia się również do zmniejszenia hałasu i zanieczyszczenia powietrza, przez co wpływa na polepszenie jakości życia w mieście. W Polsce Dzień Bez Samochodu obchodzony jest od 2002 r., pod patronatem Ministerstwa Środowiska

Po raz pierwszy OM PTTK w Gubinie włączył się w tę kampanię, poprzez organizację w tym dniu imprezy rowerowej, w której wzięło udział 26 cyklistów.
Wśród nich była młodzież ze Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego w Gubinie, uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Gubinie, wiele osób zrzeszonych, niezrzeszonych w PTTK i oczywiście „Luzacy”- organizatorzy imprezy.

Rowerzyści poruszając się na swoich jednośladach dojechali do Stadionu Miejskiego, następnie dotarli do najważniejszych miejsc Gubina- Kościół Farny, Baszty, Baszty Dziewicy. A wiele informacji związanych z naszymi gubińskimi zabytkami i ciekawymi miejscami przekazywała przewodnik Kol. Grażyna Bartkowiak. Na pamiątkę dla uczestników wycieczki organizatorzy, Zarząd OM PTTK w Gubinie, Grażyna Bartkowiak, Iwona Kolińska, Grażyna Dymarczyk przygotowali dla każdego uczestnika drobne upominki.

Do zobaczenia za rok!


Relacja z XVI międzynarodowego zlotu cyklistów SULĘCIN 2010 (17-19 września 2010)

W piątek o godż 12.00 wraz ze znajomymi z Jasienia i Lubska wyruszyliśmy rowerami na zlot do Sulęcina. Trasa 75 km, wiodła przez Chlebowo, przeprawę promową w Połęcku, następnie Torzym, Tursk -aż do celu.
Dojechalśmy do bazy zlotu, którą był Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sulęcinie i tutaj się rolokowaliśmy.

W sobotę, 18.09 nastąpiło uroczyste otwarcie zlotu, potem wyjazd na wybrane trasy.
Nasza grupka wybrała trasę do Ośna Lubuskiego o długości 40 km.
Ośnio Lubuskie to miasteczko malowniczo położone wśród lasów, oddalone od Berlina 146 km. Atutami Ośna są: ratusz miejski z 1544 r., mury miejskie z basztami i czatowniami o długości 1350 m., zbudowane w początkach XIV w, największy na Ziemi Lubuskiej Kościół św. Jakuba wybudowany w XIII w, a także ładne okolice. Po zwiedzeniu Ośna powróciliśmy do Sulęcina, a tam dojechaliśmy na "Uroczysko Lubniewsko", gdzie czekał na nas ciepły posiłek, odbyły się konkursy, po czym nastąpił powrót do bazy. Wieczorem odbyła się prezentacja multimedialna i zabawa.

W niedzielę, 19.09 to dzień zakończenia zlotu, losowanie nagród -powrót do domów.
Dojechaliśmy do Gubina tu pożegnaliśmy naszych przyjaciół, oni dotarli do domów nieco później.

Dziekujemy za towarzystwo i do zobaczenia.
Organizatorom zlotu serdreczne dzięki za zaproszenie.

Romek S.

Wycieczka rowerowa:"Swięto pieczonego ziemniaka"

Zgodnie z planem Gubińskiego Klubu Rowerowego "LUZ" 11 września odbyła się wycieczka, której hasłem było "Swięto pieczonego ziemniaka".

Organizatorki wycieczki: Krystyna Sikorska, Żanetta Adamska, Grażyna Dymarczyk bardzo starannie i profesjonalnie przygotowały wycieczkę.

Spod OM PTTK wyjechalimy w kierunku Komorowa, dalej do Wałowic i Chlebowa. Przed miejscowością Chlebowo skręciliśmy na drogę leśną, którą dojechaliśmy do "leśnej przystani".

Za zgodą leśnictwa mogliśmy w tym uroczym miejscu korzystać z ogniska, smakować pieczone w nim ziemniaki i inne smakołyki przygotowane przez organizatorów.

Wielką atrakcją cieszyło się także grzybobranie, a ze względu na duży wysyp grzybów w tym roku, zbiory były całkiem niezłe.

Mile spędzone chwile przy ognisku zaowocowały wspólnym turystycznym piosenkom, a niezastąpionymi "śpiewakami" piosenek turystycznych są bez wątpienia koledzy: Ryszard Pruchniewicz i Andrzej Konieczka, którym organizatorzy wycieczki pragną podziękować za wielką pomoc, dzięki której nasza kolejna rowerowa wyprawa była bardzo udana

I.K.

Relacja z Ogólnopolskiego Zlotu Rowerowego - "Winobraniowego"

Na zaproszenie klubu rowerowego "Lubuszanie 73", pojechałem na XV OGÓLNOPOLSKI ZLOT ROWEROWY "WINOBRANIOWY”.

Wyruszyłem w piątek 6.09 br., po przejechaniu ponad 100 km dotarłem do miejsca zlotu, wsi Przytok. Wieś Przytok oddalona jest od Zielonej Góry 14 km, i jej historia sięga 1408 r. Bazą zlotu był przecudownie położony pałacyk, który został wybudowany w latach 1864-1867. W chwili obecnej znajduje się w nim Młodzieżowy Ośrodek Sojoterapii. Po zakwaterowaniu odbyło się otwarcie zlotu i przywitanie cyklistów, których było 88 osób z różnych stron naszego kraju. W sobotę po śniadaniu wyruszyliśmy na trasę, która wiodła z Przytoku do wsi Łaz, gdzie znajduje się winnica Miłosz. Właściciel oprowadził nas po winnicy. Dalsza droga trasy rowerowej wiodła do Zaboru, do następnego Zamku, (w chwili obecnej mieści się tutaj ośrodek dla dzieci upośledzonych). Teren piękny, zameczek nieco zaniedbany, ale ładny. Dalej pojechaliśmy do Niedoradza, stamtąd do Zielonej Góry. W Zielonej Górze zwiedzanie muzeum, spacer, przywitanie z nowo powstałym pomnikiem Bachusa.

Przejechaliśmy 72 km. Po powrocie do bazy zlotu czekały na nas liczne konkursy, a potem obiadokolacja i zabawa.
W niedzielę pożegnanie uczestników zlotu i powrót do domu. Powrotna droga trochę krótsza, bo 75 kilometrowa. Dotarłem do domu nieco zmęczony, ale zadowolony.

Dziękuję organizatorom za zaproszenie.

Romek S.


Gubiński Klub Rowerowy "LUZ" przy Oddziale Miejskim PTTK w Gubinie zorganizował imprezę turystyczną pn::

VI Piknik Rowerowy „W sercu Łużyc”,

Impreza odbywała się w Stanicy Wodnej OM PTTK GUBIN - Kosarzyn, w dniach 25-27 czerwca 2010

Komandor imprezy, Krystyna Sikorska opracowała wycieczkę przebiegającą przez miejscowości: Gubin, Gębice, Starosiedle, Koło, Brody, Luboszyce, Grabice, Sękowice, Guben, Gubin, Kosarzyn.

Cały sztab imprezy w osobach: Krystyna Sikorska, Żanetta Adamska, Aldona Robowska, Mirosław Sikorski, Olga Ficnerowska, Jan Ficnerowski, Ewa Brewerska, Aleksander Pieróg, Grażyna Bartkowiak, Urszula Matuszczak, Wojciech Kacperski, Janusz Koliński, Iwona Kolińska dokonali wielkich starań, aby impreza należała do udanych i była dopięta na ostatni guzik.

W imprezie wzięło udział 41 rowerzystów z miejscowości: Lubsko, Zielona Góra, Krosno Odrzańskie,Jasień, Cibórz, Sulechów, Gubin.

Uczestnicy wycieczki zwiedzili wiele wspaniałych miejsc, godnych uwagi przy zwiedzaniu województwa lubuskiego. Należy wymienić:

  • pomnik w Gębicach z roku 1969, który został poświęcony jeńcom Stalagu, w którym przebywał min. ojciec Maksymilian Kolbe.
  • Gębice -ruiny Kościoła, stojącego na skraju wsi, zbudowanego w XV wieku
  • Krzyż pokutny w Kole z XIV-XVI wieku.
  • Kościół w Kole z XIII wieku gruntownie przebudowany w latach 1731-1733
  • Pałac Brühla w Brodach Żarskich
  • Neogotycki pałac w Luboszycach, zbudowany w latach 1846-60, oraz park krajobrazowy z XVII-XIX wieku



    Ruszaj się, bo zardzewiejesz!- Piknik nad Odrą

    „Ruszaj się, bo zardzewiejesz!” to hasło pikniku nad Odrą, który odbył się w dniu 2 maja 2010 r. i który zorganizował Gubiński Klub Rowerowy „LUZ”.

    Odpowiedzialni za organizację imprezy rowerowej członkowie Klubu: Aleksander Pieróg, Wojciech Kacperski i Ryszard Turowski wywiązali się z powierzonego im zadania na ocenę celującą.
    Opracowana wcześniej trasa wycieczki rowerowej przebiegała przez miejscowości: Gubin – Jaromirowice – Wałowice- Drzeńsk Wielki- Żytowań – Kosarzyn –Łomy.
    W Łomach, jadąc w kierunku Odry przywitały nas przepiękne widoki krajobrazu nadodrzańskiego oraz głośne kumkanie żab. Zauroczeni przyrodą, jadąc wałem dotarliśmy do miejsca pikniku.

    Tam czekało już rozpalone ognisko, na którym piekła się karkówka i ziemniaki.
    Te przepyszne rarytasy przygotowali Ewa Brewerska i Wojciech Kacperski.

    Po posiłku i krótkim odpoczynku zostały rozegrane 3 konkurencje:
    Pierwsza konkurencja polegała na „łowieniu rybek” na czas. Najlepszymi okazali się: Wojciech Kacperski (I miejsce), Roman Nalepa (II miejsce), Ryszard Turowski – (III miejsce). W drugiej konkurencji „Trafianie piłeczkami pingpongowymi za pomocą paletki do celu stałego” najlepsze miejsca zdobyli: Iwona Kolińska (I miejsce), Martyna Bączyk (II miejsce), Kazimierz Walaszko – (III miejsce).
    W ostatniej konkurencji „Rzuty boulami, jak najbliżej „świnki”” zwyciężyli: Kazimierz Walaszko (I miejsce), Iwona Kolińska (II miejsce) , Aleksander Pieróg (III miejsce)

    Dla najlepszych w poszczególnych konkurencjach zostały wręczone drobne upominki. Czas spędzony na pikniku upłynął bardzo szybko, wzięło w nim 15 miłośników jednośladów, a najmłodzą uczestniczkę była Majka Pieróg (3,5 lat), która z wielką ochotą brała udział w konkurencjach.
    W drogę powrotną rowerzyści pojechali wałem do Kosarzyna, dalej drogą leśną dojechali do Żytowania, by ścieżką rowerową skierować się do Gubina.

    Organizatorom wycieczki dziękuję za świetnie przygotowaną imprezę rowerową.

    Iwona Kolińska- prezes Gubińskiego Klubu Rowerowego "LUZ"
    Foto: Janusz Koliński

    Szlakiem Krzyży Pokutnych

    Krzyże Pokutne- zwane krzyżami pojednania to "monolityczne, proste i surowe kamienne formy w kształcie krzyża wznoszone przez morderców w miejscu zbrodni".

    "Zgodnie z obowiązującym średniowiecznym prawem, wyrok sądu nakładał na mordercę obowiązek pokrycia kosztów pogrzebu ofiary, dostarczenia kościołowi określonej ilości wosku, zamówienia Mszy świętej, nieraz odbycie pielgrzymki, łożenie na utrzymanie rodziny i wychowanie dzieci zamordowanego, zapłacenia wypitego podczas przewodu sądowego piwa, a nade wszystko wystawienie kamiennej kapliczki lub krzyża. Po spełnieniu wszystkich nakazanych wyrokiem poleceń, zabójca nie był pociągany do dalszej odpowiedzialności, a jego przestępstwo wszyscy puszczali w niepamięć. Najważniejszy moment, był przy postawionym krzyżu, rodzina ofiary wyrzekała się zemsty i następowało pojednanie z mordercą. Znamienny był fakt, że jeżeli zabójca był stanu wolnego musiał ożenić się z wdową po zamordowanym."

    24 kwietnia 2010 r. grupa rowerzystów z Gubińskiego Klubu Rowerowego "LUZ" wybrała się na wycieczkę rowerową "Szlakiem Krzyży Pokutnych" , znajdujących się w okolicach Gubina.

    Na pierwsze trzy Krzyże Pokutne natknęliśmy się już w Gubinie, które znajdują się na ulicy Śląskiej, obok apteki Gubińskiej.
    Jak podaje legenda "zaczęło się od jajka lub jak twierdzą inni od szynki. Na tym właśnie tle miał powstać spór, w który wdali się trzej mieszkający w XV wieku w Gubinie bracia. Rozpoczęła się bójka, w której polała się krew."

    Czwartym Krzyżem Pokutnym, do ktorego dotarli "Luzacy" był krzyż znajdujący się we wsi Markosice.

    W dalszą drogę cykliści pojechali drogę leśną przez miejscowości: Nowa Wioska, Grabice, Luboszyce, Wielotów,by dotrzeć do Koła.

    W Kole, blisko Kościoła znajduje się największy w naszych okolicach, Krzyż Pokutny pochodzący z XIV-XVI wieku.

    W drogę powrotną do Gubina pojechaliśmy przez miejscowości: Jasienica, Starosiedle, Stargard Gubiński, Chęciny, Bieżyce

    Wycieczka została przygotowana przez Kol. Romana Skrzypczaka. Była bardzo interesująca i udana, a cały czas towarzyszyła nam piękna słoneczna pogoda

    Tekst-I.J.K

    Foto: Roman Skrzypczak

    ZAPROSZENIE NA PIKNIK ROWEROWY- VIII OGÓLNOPOLSKI PIKNIK ROWEROWY PO ZIEMI NOWOSOLSKIEJ

    Gubiński Klub Rowerowy "Luz" przy OM PTTK w Gubinie otrzymał zaproszenie od Klubu Turystyki Kolarskiej “Turkot” - PTTK O/ Nowa Sól na VIII OGÓLNOPOLSKI PIKNIK ROWEROWY PO ZIEMI NOWOSOLSKIEJ

    PROGRAM PIKNIKU


    18.O6.2010 r. - piątek
    ◄ zakwaterowanie od godz. 15:00
    ◄ otwarcie Pikniku - godz. 18:00
    ◄ wieczorna trasa (ok.15 km) - z ogniskiem

    19.06.2010 r. - sobota
    ◄ śniadanie – godz. 8:00-8:30
    ◄ wyjazd na trasę turystyczną o godz. 9:00 ( ok. 50 km)
    ◄ powrót do bazy - ok. godz. 16:00
    ◄ obiadokolacja – ok. 17:00
    ◄ konkursy
    ◄ spotkanie integracyjne – godz. 20:00

    20.06.2010 r. - niedziela
    ◄ zakończenie Pikniku i wręczenie nagród za udział w konkursach - godz. 10:00
    ◄ opuszczenie bazy – ok. godzn. 12:00

    regulamin dot. pikniku znajduje się u Prezesa Klubu Rowerowego "LUZ"

    Iwona Kolińska

    20 marca 2010 o godz. 11.00 rozpoczeliśmy sezon rowerowy

    Po długiej zimie z wielkim utęsknieniem czekaliśmy na pierwszy wypad rowerami. Zgodnie z planem pracy nasz sezon turystyczny rozpoczął się pierwszego dnia wiosny.

    Tym razem wyruszyliśmy przywitać wiosnę po stronie niemieckiej

    Pomimo deszczu na wycieczkę zgłosiło się 16 miłośników rowerów

    Jadąc wzdłuż Odry natrafiliśmy na stado gęsi, ujrzeliśmy lecące żurawie, a wszędzie można już było spotkać pierwsze krokusy, przebiśniegi, jakże zdobiące o tej porze roku.

    Pierwsza nasza przerwa na odpoczynek, posiłek i konkursy zaplanowana była w miejscowości Ratzdorf.
    Jak zwykle dopisał Romek Skrzypczak, który "stworzył" Marzannę i dzięki temu mogliśmy, poprzez konkus, pożegnać się z zimą.

    W momencie, gdy ustawiona była Marzanna przestał padać deszcz.W konkurencji sprawnościowej, przygotowanej przez Iwonę Kolińską najszybciej pobiegł do "Pani Zimy" Wojtek Kacperski, drugie miejsce zajął Michał Protasiewicz, a trzecie miejsce Bartek Kacperski. Wszyscy uczestnicy wycieczki otrzymali drobne upominki.

    W drogę powrotną do Gubina wyruszyliśmy przez Wellmitz, Steisdorf, a łącznie pokonaliśmy 52 km.

    Trasę przygotował Kol. Romek Skrzypczak

    Iwona Kolińska

    Wypad do BURGU

    6. lutego 2010r. Gubiński Klub Rowerowy "LUZ" był organizatorem wycieczki samochodowej do Burgu na basen termalny. Hasłem wycieczki było "dbamy o swoją kondycję"

    Na miejsce zbiórki zgłosiło się 17 osób, dla których pobyt na basenie termalnym w Burgu był wspaniałym miejscem prawdziwego relaksu, odpoczynku.

    Korzystaliśmy z solankowych basenów termalnych. Znajdujące się tutaj wody solankowe wypływające z głębokich naturalnych źródeł, są bogato zmineralizowane i ciepłe.

    Korzystaliśmy również z różnego rodzaju saun.

    Jak się dowiedzieliśmy wody solankowe znajdujące się w Burgu pomagają w następujących schorzeniach: choroby dróg oddechowych, choroby serca, krążenia, reumatyczne, kręgosłupa, stawów, organów wewnętrznych, choroby systemu nerwowego, przemęczenia, stany depresyjne, a woda solankowa doskonale działa na skórę, przywracając jej gładkość i blask.

    3 - godzinny pobyt upłynął bardzo szybko, a lecznicze właściwości solanek odczuliśmy na własnej skórze
    Do Gubina wróciliśmy w świetnych nastrojach i już planujemy następny wyjazd.
    Wycieczka do Burgu została zorganizowana i przygotowana przez Olgę i Jana Ficnerowskich. BYŁO SUPER!

    Iwona Kolińska

    Bal przebierańców

    Zgodnie z rocznym planem pracy 23 stycznia b.r odbyła się zaplanowana na ten dzień impreza pn."Bal przebierańców" , którą jednocześnie przygotowały 3 kluby działające przy naszym oddziale: Koło Terenowe nr 2, Klub Górski "Dreptaków" i Klub Rowerowy "Luz".

    W sobotniej imprezie karnawałowej, wszyscy uczestnicy "balu" byli przebrani. Pomysłów było wiele. W klubie pojawili się uczestnicy imprezy w przebraniach: kowboja, clowna, jaskiniowca, wróżek, cyganki, postaci Panci, Agenta Tomka, judoki, rybaka, Zorro, były maski "śmierci", diabełka.

    Odbyło się wiele konkursów, a jednym z nich był konkurs na najciekawszy strój kobiecy i męski

    W wyniku głosowania okazało się, że najlepiej przebrała się Ewa Krygier , która wystąpiła w stroju cyganki oraz Ryszard Pruchniewicz jako Clown był nie do poznania.

    W imprezie wzięło udział 25 osób.
    Wiele serca w organizację imprezy włożyły: Danuta Mazur, Ewa Krygier, Iwona Kolińska, a impreza przyniosła wszystkim wiele niezapomnianych chwil i wiele radości

    Iwona Kolińska

    Sylwestrowa Noc 2009/10

    Gubiński Klub Rowerowy "LUZ" razem z Klubem Górskim "Dreptaki" był organizatorem zabawy sylewstrowej dla członków OM PTTK.

    Przygotowania do imprezy trwały już od 28 grudnia, a w organizację włączyli się niemal wszyscy uczestnicy zabawy

    Zmieniono wystrój klubu, dokonano zakupu potrzebnych artykułów spożywczych

    W pracę organizacyjną wiele serca włożyli: Grażyna Bartkowiak, Danusia Mazur, Andrzej Konieczka, Olga i Jan Ficnerowscy, Krystyna i Mirosław Sikorscy, Żanetta Adamska, Aldona Robowska, Iwona Kolińska, dzięki którym impreza była udana.


    zebranie "LUZAKÓW", wybór "MISS LUZACKICH SZPRYCH"

    W dniu 14 listopada 2009 r. w klubie OM PTTK w Gubinie odbyło zebranie się członków Klubu Rowerowego „LUZ”.
    W programie zebrania prezes GKR "LUZ" Iwona Kolińska przedstawiła sprawozdanie z działalności Klubu za rok sezonowy 2009, które zostało zatwierdzone przez członków klubu.
    W drugim punkcie przeanalizowano i zatwierdzono plan pracy Klubu na rok 2010. Jak wynika z przedstawionych propozycji, w następnym roku LUZACY chcą w dalszym ciągu pozostać bardzo aktywnym klubem.

    Klubowicze zatwierdzili również plan zebrań na rok 2010.
    Na zebraniu Iwona Kolińska podziękowała wszystkim członkom za owocną pracę i aktywność na rzecz Klubu Rowerowego "LUZ". Najaktywniejszych wyróżniła dyplomami. Dyplomy otrzymali: Grażyna Bartkowiak, Aleksander Pieróg, Krystyna Sikorska, Żanetta Adamska, Aldona Robowska, Irena Turowska, Ewa Brewerska, Romuald Nalepa, Romuald Skrzypczak, Ryszard Turowski, Olga Ficnerowska, Jan Ficnerowski, Janusz Koliński.

    Zostały ogłoszone również wyniki konkursu na „Najaktywniejszego członka klubu”. Prezes Klubu ogłosiła, że tytuł "MISS Luzackich Szprych" otrzymała KRYSTYNA SIKORSKA", pokonując missterów "LUZACKIEGIO KOŁA" Romualda Skrzypczaka- /II miejsce/ i Mirosława Sikorskiego- /III miejsce/.

    Wyróżnieni otrzymali pamiątkowe "medale", nagrody, a naszej MISS na głowę założono cudnej urody kask przechodni ,oraz szarfę w postaci wyścigowej dędki. Dalszym punktem zebrania były wspomnienia z wielu ciekawych wycieczek oraz nauka integracyjnego tańca belgijskiego. Bawiliśmy się naprawdę cudnie, o czym mogą poświadczyć zaproszeni goście z Klubu "Dreptaki" i Koła Terenowego nr 2, z którymi od zawsze LUZACY ściśle współpracują.
    Tak trzymać! Za co "luzacy" bardzo dziękują.


    ZAKOŃCZENIE SEZONU ROWEROWEGO

    GUBIŃSKI KLUB ROWEROWY "LUZ" przy OM PTTK w Gubinie zorganizował w dniu 10 października 2009 r.o godz. 10.00 wycieczkę samochodowo - rowerową w okolice Spreewaldu
    Do Spreewaldu pojechaliśmy samochodami, które były przystosowane do przewozu rowerów. W Burgu rozpoczęła się nasza przygoda rowerowa. Spreewald szczyci się nie tylko cudownymi terenami, a także wielką ilością tras rowerowych.
    Jedną z tras, jaką pokonaliśmy tego dnia był dojazd z Burgu do Raddusch, do częściowo zrekonstruowanej osady słowiańskiej
    Przed ponad tysiącem lat Łużyce Dolne zamieszkiwały słowiańskie plemiona Łużyczan (Lusizi), od których wywodzi się dzisiejsza nazwa Łużyc. Swoje grody wznosili na trudnodostępnych nizinach, np. w Raddusch na skraju Spreewaldu.
    Dzisiejszy gród słowiański jest rekonstrukcją ukazującą metodę budowania dziewięciometrowych wałów z pni dębowych, gałęzi i konarów wierzb, piasku,ziemi i gliny.W nowocześnie wyposażonym wnętrzu można było zdobyć informacje na temat archeologii w Łużycach.W grodzisku natrafiliśmy na warsztaty pasjonatów dawnych Słowian.Znajdowały się tam stanowiska, przy których mogliśmy na żywo zapoznać się z narzędziami pracy, pracą, ubiorem Słowian.
    W Burgu zwiedziliśmy muzeum Dworca Kolejowego, kąpielisko termalne –Spreewald Therme,wieżę Bismarcka, port.
    Po powrocie do Gubina Luzcy spotkali się jeszcze w Klubie OM PTTK Gubin, gdzie odbył się "Chrzest" nowych członków Klubu Rowerowego LUZ oraz prezes luzaków- Iwona Kolińska podsumowała sezon rowerowy 2009, który był bardzo owocny w różne imprezy turystyczne.
    Do naszego Klubu zostali przyjęci: Urszula Matuszczak, Mirosław Sikorski, Wojciech Kacperski, Bartek Kacperski, Jadwiga Kowalska, Eugeniusz Wróblewski, Kazimierz Walaszko. Zabawa trwała do późnych godzin nocnych


    Wypad miłośników jednośladów do Forst

    Do kolejnej wycieczki, jaką zorganizował nasz rowerowy klub była wycieczka rowerowa w dniu 22 sierpnia 2009 r. do Ogrodu Róż w Forst,- miasta oddalonego 35 km od Gubina

    Komandor wycieczki - Janusz Koliński poprowadził cyklistów trasą rowerową , ciągnącą się wzdłuż Nysy Łużyckiej.

    Jadąc bardzo dobrymi trasami rowerowymi mogliśmy już na samym początku cieszyć się piękną pogodą oraz urokami zieleni.

    Po pokonaniu ok. 20 km natrafiliśmy na odbywający się w miejscowości Briesing festyn strażacki. Było to okazja na odpoczynek, pamiątkowe zdjęcia przy starych wozach strażackich.

    W dalszą drogę wyruszyliśmy po ok. 20. min odpoczynku, a 5 km przed Forst czekała na nas grupa rowerzystów z Jasienia i Lubska.

    Do Ogrodu Róż dotarliśmy już zwięszoną grupą.

    Wchodząc do parku już na poczatku mogliśmy podziwiać pełne artyzmu stworzone rzeźby, kamienne amfory, dziedzińce pergoli i fontanny.

    Podziwialiśmy wiele gatunków róż wysokopiennych, karłowatych pnących, kaskadowych o przepięknych barwach i cudowych zapachach. Znaleźliśmy również różne gatunki iglaków,wiecznie zielonych krzewów oraz ogrom letnich kwiatów.

    W parku natrafiliśmy na miejsce, gdzie na łonie natury zjedliśmy ciepły posiłek, a apetyt dopisywał wszystkim.

    W drogę powrotną do swoich miejscowości wyruszyliśmy zauroczeni z nadzieją na następny powrót w to zaczarowane miejsce.

    FOTO: Janusz Koliński

    IJK

    wycieczka rowerowa - "JEZIORA W NASZEJ OKOLICY"

    Gubiński Klub Rowerowy "LUZ" przy OM PTTK w Gubinie w sobotę , 11 lipca 2009 r. zorganizował bardzo ciekawą wycieczkę rowerową pn."Jeziora w naszej okolicy”, Jak zwykle miejscem zbiórki był parking przy OM PTTK w Gubinie. Po załatwieniu formalności biurowych, powitaniu turystów i omówieniu przebiegu trasy ok. godziny 10.30 wyruszyliśmy za komandorem Krystyną Sikorską przez most graniczny do Guben.Organizatorki wycieczki- Krystyna Sikorska, Żanetta Adamska i Aldona Robowska wybrały okolice Guben ze względu na rozległe lasy i wrzosowiska oraz liczne jeziora o bardzo dobrej jakości wody.

    Jadąc dalej ścieżką rowerową w kierunku Kaltenborn mogliśmy już na samym poczatku cieszyć się piękną pogodą oraz bardzo dobrymi trasami rowerowymi, jakie znajdują sie w Niemczech. Po pokonaniu trasy ok. 5 km dotarliśmy do jeziora Deulowitzer See. Jest to ulubione kąpielisko mieszkańców Guben, skorzystać tu można ze sprzętu wodnego. Po krótkim odpoczynku wyruszyliśmy przez miejscowości Kerkwitz, Grabko , by dotrzeć do malowiczo położonego w rezerwacie przyrody jeziora Pastilingsee.Prawdopodobnie można tu znaleźć rzadkie rośliny, takie jak np. rosiczka.

    Dalej nasza trasa wiodła do jeziora Großsee, nad które dojechaliśmy ok. godz. 13.00.Jezioro Großsee jest jednym z najpiękniejszych jezior kąpielowych w rejonie. Tutaj zaplanowano dłuższą przerwę. Zaraz po naszym przybyciu "dotarł" do nas przepyszny bigos oraz słodkie bułki. Wszystkim oczywiście dopisywał apetyt.Każdy mógł najeść sie do syta. Po posiłku Iwona Kolińska zaprosiła wszystkich do udziału w konkursie. Tym razem zadaniem zawodników było, w jak najszybszym czasie, powiesić na sznurku "pranie" - trzy kartki z napisem LUZ, mocując pojedyńcze kartki za pomocą dwóch klamerek. Najlepszy wynik zdobyła Teresa Zimniak, II miejsce zdobyła Jolanta Sikorska, a III Jadwiga Bączyk. Zwyciężczynie otrzymały drobne upominki. Przebywając nad jeziorem Großsee mogliśmy przyglądać się odbywającym się w tym czasie "Neptunaliom".

    Kolejnym jeziorem na trasie było jezioro Kleinsee, położone wśród rozległego obszaru leśnego. Tutaj podziwialiśmy czystość jeziora, piękno przyrody. Jadąc dalej przez las dotarliśmy do następnego, czystego, śródleśnego jeziora Pinnowersee, należącego do Parku Przyrodniczego Schlaubetal, położone na północny zachód od Guben.Było to ostatnie jezioro do którego dotarliśmy. W drodze do Gubina pojechaliśmy trasami rowerowymi przez miejscowości Pinnow, Groß Drewitz, Schieben, Sembten, Groß Breesen, Kaltenborn, Guben zahaczając po drodze o wiatraki i hotel Waldow.Po pokonaniu 55 km trasy 25 rowerzystów dotarło do Gubina. Wycieczka należała do bardzo dobrze przygotowanej pod względem organizacyjnym imprezy turystycznej. Zarząd LUZAKÓW dziękuje organizatorom za profesjonalnie przygotowaną wycieczkę oraz Pani ELI za przepyszny bigos.

    Iwona Kolińska

    XLIX ogólnopolski szkoleniowy zlot przodowników turystyki kolarskiej Niechorze gm. Rewal

    W zlocie, który odbył się w dniach 6-14 czerwca 09 wzięło udział 5 członków Klubu "Luz". Są to:

    Żaneta Adamska, Krystyna Sikorska, Ewa Brewerska, Aldona Robowska , Aleksander Pieróg

    Przodownikami turystyki kolarskiej zostali: Krystyna Sikorska, Żanetta Adamska, Aldona Robowska


    Poznajemy tereny naszych sąsiadów z Niemiec

    Sobota, 16 maja 2009 r. przywitała nas deszczową pogodą. Jednak nie przestraszyło to rowerzystów Gubińskiego Klubu Rowerowego „Luz”, cyklistek z Lubska i Jasienia oraz innych sympatyków turystyki rowerowej z Gubina i Guben, do wzięcia udziału w zaplanowanej na ten dzień wycieczki rowerowej pn. "Poznajemy tereny naszych sąsiadów z Niemiec”, a przygotowaną przez Luzaków: Romualda Skrzypczaka, Aleksandra Pieróga i Romualda Nalepę.

    Trasa wycieczki, jak wynika z nazwy przebiegała po stronie Niemiec. Około godziny 10.20 całą grupą prowadzoną przez Aleksandra Pieróga /komandor/ wyjachaliśmy spod PTTK w kierunku Sękowic. W tej niewielkiej miejscowości, której historia sięga 1300 roku , dzięki uprzejmości Sołtysa, zwiedziliśmy jeden z najciekawszych zabytków wsi – Kościół z XVII wieku. Jest to obiekt o konstrukcji szachulcowej wykonany z muru pruskiego, założony na rzucie ośmiokątu. W wystroju zachowane są renesansowe nagrobki oraz barokowy ołtarz i chrzcielnica z XVII wieku. Kościół wymaga kapitalnego remontu. Z Sękowic zostaliśmy skierowani byłym przejściem granicznym w Gubinku na teren Niemiec.

    Jadąc dalej w deszczu przez miejscowości: Schlagsdorf, Kerkwitz dotarliśmy do miejscowości Grabko, nad jezioro Pastling / tutaj nastąpiła przerwa na odpoczynek, a dojeżdżając do Grabka przestał padać deszcz i zza chmur wyjrzało słonko/.

    Dalsza trasa wycieczki wiodła na lotnisko Drewitz. Mogliśmy zobaczyć kilka małych samolotów, zwiedzić halę lotniska, w której znajduje się silnik samolotu Mig – 17.

    Z lotniska dalsza trasa wiodła w kierunku Griessen do punktu widokowego kopalni węgla brunatnego. Szkoda, że przepiękna droga rowerowa, którą jechaliśmy w niedługim czasie zniknie. Dalej pojechaliśmy trasą rowerową do elektrowni wodnej w Griessen, a potem kierowaliśmy się w kierunku Markosic.

    Tam czekała na nas niespodzianka, przeprawa przez zburzony most , do którego zostały zamontowane dość strome schody. Tym sposobem byliśmy już w Polsce. Ale tuż za mostem, na łonie natury czekał na nas obiad- przepyszna zupa gulaszowa podana w chlebie. Smakowało wybornie. Po obiadku Iwona Kolińska przygotowała konkurs „Celowanie z dziecięcego pistoleciku do tarczy”. Najlepszym okazał się Bartek Kacperski – uczeń SP nr 2 , II miejsce zajęła Żaneta Adamska, III miejsce wywalczyła Pani Halina – mieszkanka Guben. Należy dodać, że konkurencja nie była łatwa, ale wszyscy bawili się świetnie. Po dość długiej przerwie nastąpiła pora powrotu do swoich miejscowości. W drogę powrotną pojechaliśmy przez Polanowice, Sękowice, Gubinek i wszyscy szczęśliwie dotarliśmy na plac przy OM PTTK w Gubinie, pokonując trasę 52 km. Organizatorom wycieczki dziękujemy za bardzo dobrze przygotowaną imprezę rowerową, która cieszyła się dużą frekwencją, gdyż wzięło w niej udział 28 osób.

    zapraszamy do galerii zdjęć
    Iwona Kolińska

    Wycieczka pn. „ Ciekawe miejsca w okolicy Gubina”

    19 IV 2009 r.

    Do kolejnej i bardzo ciekawej wycieczki rowerowej i samochodowej, przygotowanej przez Gubiński Klub Rowerowy LUZ i koło „Dreptaki” doszło 19 IV 2009 r. Wycieczkę pn. Ciekawe miejsca w okolicy Gubina” przygotowała Grażyna Bartkowiak. Na miejsce zbiórki zgłosiło się 22 członków, miłośników turystyki rowerowej z Lubska, Krosna Odrz. Gubina z LUZU oraz 16 członków z DREPTAKÓW.

    Wszyscy wyruszyliśmy swoimi środkami lokomocji w kierunku Czarnowic. W tej miejscowości spotkaliśmy się przy elektrowni wodnej, a Zenon Pilarczyk przekazał turystom wiele ciekawych informacji dot. możliwości wykorzystania wody do produkcji prądu przez osoby indywidualne, a także wiele ciekawych wiadomości związanych z tą miejscowością.

    Z Czarnowic droga przebiegała przez Stargard Gubiński i dalej do Witaszkowa. W Stargardzie stanęliśmy przed pomnikiem gen. Świerczewskiego, ustawionego w roku 1974 z inicjatywy mieszkańców wsi byłych żołnierzy II AWP. Natomiast w Witaszkowie dotarliśmy do /obecnie trwa remont ścian/ Kościoła rzymsko- katolickiego p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP zbudowanego w roku 1749. Budynek kościoła wzniesiony w konstrukcji szachulcowej. Kościół zlokalizowany jest w centralnej części wsi, przy placu wiejskim. W bezpośrednim otoczeniu kościoła znajduje się dawny cmentarz ewangelicki. Na jego terenie rosną stare drzewa, których konary sięgają dachu kościoła. Zwiedzanie kościoła było możliwe dzięki kol. T. Mochnaczowi oraz Pani Sołtys.

    Z Witaszkowa trasa wiodła do Gębic. W tej miejscowości zatrzymaliśmy się przed pomnikiem z roku 1969, który został poświęcony jeńcom Stalagu, w którym przebywał min. ojciec Maksymilian Kolbe. W dalszej drodze dotarliśmy do ruin Kościoła, stojącego na skraju wsi, zbudowanego w XV wieku. Nie użytkowany od roku 1945 popadł w ruinę. Z Gębic udaliśmy się do Starosiedla. Rowerzyści pokonali ten odcinek trasy przepiękną trasą parkową. Przemieszczali się wśród bogatej roślinności , obok rzeki Lubszy. W Starosiedlu przy elektrowni czekała na cyklistów grupa „Dreptaków". Odpoczynek i posiłek został zaplanowany nad samą wodą, nad stawem należącym do Pana Graczyka.

    Po 1.5 godzinnej przerwie rowerzyści wyruszyli w drogę powrotną do Gubina. Trasa powrotna wiodła przez miejscowości: Starosiedle- Witaszkowo – Kozów – Luboszyce –Grabice –Polanowice – Sękowice – Gubinek – Gubin. Luzacy w Luboszycach zatrzymali się przed neogotyckim pałacem zbudowanym w latach 1846-60, zwiedzając również park krajobrazowy z XVII-XIX wieku, w którym znajdują się min. dęby szypułkowe – pomniki przyrody. Wycieczka należała do niezwykle udanych. Dzięki przewodnikom Grażynie Bartkowiak i Zenonowi Pilarczykowi mogliśmy dowiedzieć się o niezwykłych terenach znajdujących się w okolicy Gubina.

    Iwona Kolińska

    zapraszamy do galerii zdjęć

    Wyprawa do Neutzelle - 5 IV 2009 r.

    Jeszcze w ostatnich dniach marca nikt z członków naszego klubu nie planował wycieczki rowerowej. 2 kwietnia Romuald Skrzypczak sms-em wysłał informację z propozycją wyjazdu do Neutzelle. Natychmiast Grażyna Bartkowiak, Krysia Sikorska i inni członkowie rozpoczęli przekazanie informacji drogą łańcuszkową, do członków PTTK, znajomych.

    Jakie wielkie i miłe było zdziwienie, gdy na miejsce zbiórki zgłosiło się 37 uczestników wycieczki. Stanowiliśmy więc niezły zespół. Rowerzyści drogą rowerową, ciągnącą się niemal przez cały czas wzdłuż Nysy Łużyckiej, w spokojnym tempie skierowali się do Neutzelle. Nieco wcześniej dotarli tam koledzy , członkowie z innych klubów, poruszający się innymi środkami komunikacji.

    W Neutzelle turyści PTTK zwiedzili zespół klasztorny, który zasługuje na szczególną uwagę. Jest jednym w pełni zachowanym klasztorem cysterskim Brandemburgii i jednym z niewielu takich kompleksów klasztornych w Niemczech i w Europie.

    Ze względu na oba kościoły barokowe, barokowy ogród klasztorny oraz inne obiekty okresu baroku Neutzelle może poszczycić się posiadaniem największego zabytku barokowego północnych i wschodnich Niemiec. Po zwiedzeniu zespołu klasztornego udaliśmy się na punkt widokowy, gdzie mogliśmy podziwiać panoramę Neutzele i przy grillu można było posilić się, odpocząć. Jadąc na punkt widokowy zatrzymaliśmy się przy przepięknej wystawie „Szkoły malowania jajek”, z cudownymi zajączkami, pisankami. Wycieczka należała do bardzo udanej.Wszystkim uczestnikom dopisywał dobry humor.Zapraszamy do galerii zdjęć.


    21 marca 2009 r. Gubiński Klub Rowerowy „Luz” rozpoczął sezon rowerowy 2009

    Na pierwszą wycieczkę rowerową pn.” Powitanie wiosny” zgłosiło się 31 miłośników turystyki rowerowej z Krosna Odrz., Lubska, Zielonej Góry i Gubina.

    Piękna i słoneczna pogoda powitała nas już od samego rana. Miejscem zbiórki był OM PTTK w Gubinie. Wszystkich uczestników wycieczki przywitała nowo wybrana 20 marca Prezes OM PTTK Grażyna Bartkowiak, a sprawy organizacyjne przedstawiła organizatorka wycieczki Iwona Kolińska.

    Zaproponowane były 2 trasy, a miejscem docelowym była stanica wodna PTTK w Kosarzynie.

    Trasą nr 1 /Gubin- Komorów-Wałowice- Drzeńsk Mały- Żytowań - Kosarzyn / prowadzoną przez Aleksandra Pieróga pojechało 14 uczestników. Pozostali rowerzyści pojechali trasą nr 2 /Gubin – Komorów – Wałowice – Chlebowo – Łomy – Kosarzyn/ , a komandorem był Romuald Skrzypczak.

    Ok. godziny 13.45 wszyscy dotarli do stanicy. W Kosarzynie czekało już na turystów ognisko, pieczona kiełbasa, kaszanka i ziemniaki prosto z ogniska i Marzana, którą wykonał Romuald Skrzypczak . Na świeżym powietrzu wszystkim dopisywał apetyt i dobry humor. Po krótkim odpoczynku turyści wzięli udział w konkursach przygotowanych przez Iwonę Kolińską.

    Pierwszym konkursem było rozwiązanie krzyżówki i odczytanie hasła: „Wiosna budzi nas do życia”. Wszyscy poradzili sobie bardzo dobrze. Rozwiązane hasła trafiły do koszyka, a 2.5- letnia Maja Pieróg losowała 3 osoby do nagrody. Szczęście dopisało Martynie Bończyk, Ryszardowi Turowskiemu i Oldze Ficnerowskiej. Drugą konkurencją był rzut zimową rękawicą na odległość. Najlepiej poradziła sobie Marta Kolińska. Trzecią zabawą był bieg na czas do Marzanny , którą trzeba było pocałować na pożegnanie. Wszyscy turyści bawili się wspaniale . Na zwycięzców konkursów oraz na wszystkie dzieci czekały nagrody i drobne upominki. W drogę powrotną do Gubina i swoich miejscowości rowerzyści wyjechali ok. godz. 16.00. Podsumowanie wycieczki odbyło się w Klubie PTTK .

    Iwona Kolińska

    Potańcówka karnawałowa 7. lutego 2009 r.

    W imprezie karnawałowej można było uczestniczyć pod warunkiem przebrania w strój karnawałowy. Imprezę zorganizował Klub Rowerowy „Luz”, a we wszelkich działaniach wspierał ich Zarząd Oddziału Miejskiego PTTK. Na imprezie można było spotkać „Wróżki”, „Królową Bonę”, „Latynosa”, „Madame” „Prezydenta Buscha z pierwszą Damą”, „Frankensteina i Jego żonę”, „Sułtana Tureckiego i Księżniczkę”, „Szejka Arabskiego z pierwszą żoną”, Johna z Western Club”, „Clowna”.

    Prowadząca imprezę -Iwona Kolińska zorganizowała wiele konkursów. Jednym z nich był konkurs na najlepiej przebraną Panią i na najlepiej przebranego Pana. Wygrali: Krystyna Sikorska i Aleksander Pieróg.

    Potańcówka trwała do białego rana, a wszystkim towarzyszył dobry humor i odprężenie i ..trochę bolały nogi od przytupów.


    Jak przygotować rower do sezonu

    Ocena wzrokowa – sprawdź wszystkie elementy roweru, oceń czy gdzieś nie pojawiła się rdza, czy nie ma pęknięć

    Układ hamulcowy – Sprawdź stan linek. Jeżeli są zaśniedziałe lub popękane, musisz je wymienić. Przyjrzyj się okładzinom hamulcowym- jeżeli zniknęły poprzeczne rowki trzeba je wymienić.

    Układ napędowy – Sprawdź stan linek przerzutek, wyczyść łańcuch (benzyną) i nasmaruj go smarem do łańcuchów.

    Układ jezdny – napompuj koła i sprawdź czy powietrze nie schodzi z dętek. Jeżeli dętki nie były dawno zmieniane, lepiej założyć nowe. Sprawdź stan opon- jeżeli guma jest zniszczona lub bieżnik wytarty, trzeba je wymienić.

    Sprawdź też czy wszystkie ruchome części roweru pracują bez oporu, czy są skrzypienia , czy nie ma wyraźnego luzu (koła, kierownica, pedały). Trzymając kierownice zaciskamy po kolei przedni i tylny hamulec próbując popchnąć rower do przodu – hamulce powinny trzymać rower w miejscu. Zobaczcie czy przerzutki działają jak należy.


    W Oddziale Miejskim PTTK odbyło się tradycyjne „Pasowanie na Luzaka”

    .

    Rowerzyści, którzy jeszcze nie składali ślubowania 23 stycznia 2009 r. mogli to przyrzeczenie złożyć. Do śłubowania przystąpili Żaneta Adamska, Olga Ficnerowska, Jan Ficnerowski, Krystyna Sikorska, Aldona Robowska

    Po pokonaniu prób sprawnościowych ( przejście przez oponę, próby smaku, pocałowaniu koła rowerowego) i złożeniu przyrzeczenia oficjalnie zostali wpisani w rejestr Luzaków. Nadano im również nowe przydomki, którymi będą się posługiwać w czasie spotkań, rajdów rowerowych. Każdy nowy Luzak otrzymał certyfikat z nowym przydomkiem np.”Zakręcona opona” , „Cierpliwa Kierownica” , „Ciekawa Damka” , „Przednie Koło” , „Najlepsza Opona” .

    Nowym Luzakom życzymy wiele dobrego na rowerowych szlakach oraz miłych chwil z Klubem Rowerowym „Luz”

    - Zarząd


  • Gubiński Klub Rowerowy "LUZ" przy OM PTTK w Gubinie
    ul. Obrońców Pokoju 18
    66-620 Gubin

    prezes klubu Kazimierz Walaszko


    Rok 2014

    jest rokiem przebiegającym pod hasłem "Turystyka łączy pokolenia"


    Harmonogram działań GKR "LUZ" na rok 2014:

    Plan pracy GKR LUZ na 2014 rok


    Zdobywaj Kolarską Odznakę Turystyczną

    Regulamin Kolarskiej Odznaki Turystycznej


    Dlaczego warto uprawiać turystykę rowerową?

    1. Turystyka rowerowa jest dostępną dla każdego, wszechstronnie oddziaływującą na organizm, formą ruchu.

    2. Turystyka rowerowa niesamowicie korzystnie wpływa na zachowanie długo ładnej sylwetki.

    3.Turystyka rowerowa zapobiega przedwczesnej utracie potrzebnej do życia kondycji fizycznej.

    4. Turystyka rowerowa dodatnio wpływa na układ nerwowy, krwionośny, trawienny, kostno-stawowo- więzadłowy, oddechowy.

    5. Turystyka rowerowa ma korzystny wpływ na kształtowanie i podnoszenie wydolności i sprawności fizycznej oraz na kształtowanie wielu cech motorycznych.

    6. Turystyka rowerowa jest doskonałą formą czynnego wypoczynku zwłaszcza po intensywnej pracy umysłowej.

    7. Turyści rowerowi poddani działaniu powietrza, słońca i innych działań atmosferycznych hartują swój organizm, przez co zmniejszają podatność organizmu na przeziębienia i inne choroby.

    8. Turystyka rowerowa wyzwala w uczestnikach zdrowe ambicje, a także wyrabia wytrwałość w dążeniu do realizacji postawionych zadań i celów.

    9. Osoba uprawiająca turystykę rowerową poznaje piękno kraju jego historię, poznaje wiele nieznanych mu miejsc turystycznych i krajobrazowych, jest wrażliwa na otaczającą go przyrodę.

    10. Zapamiętaj to sobie zdrowe i silne ciało będzie posłuszne twej woli, chore i słabe – ciebie weźmie w niewolę.

    11. Uprawiaj turystykę rowerową razem z nami! Zdobywaj punkty oraz Kolarskie Odznaki Turystyczne /KOT/.


    opr.Iwona Kolińska


    Zadania Klubu

    1. Kontynuowanie dalszej współpracy z innymi klubami rowerowymi,

    2. organizacja wycieczek, pikników rowerowych - zwiedzanie zabytków, ciekawych miejsc turystycznych,

    3. uczestnictwo w imprezach turystyczno- krajoznawczych organizowanych przez nasz klub oraz inne kluby rowerowe na terenie Polski,

    4. zdobywanie przez członków klubu Kolarskiej Odznaki Turystycznej /KOT/.


    Humor rowerowy. Uśmiechnij się

    Pytają bacę:
    - Czy te trzy dziewczynki są twoimi córkami? Baca:
    - Ano...
    - Ale one urodziły się tego samego dnia?!
    - Ano...
    - W odstępach piętnastominutowych!!!
    - No to co?! Ja mom rower...


    *
    - Proszę pani! Pani pies goni jakiegoś faceta na rowerze!
    - Niemożliwe!
    Mój pies nie umie jeździć na rowerze.



    Mamy własną piosenkę KLUBU
    Na motywach piosenki z repertuaru zespołu "Gang Marcela" opracowana dla potrzeb własnych klubu rowerowego LUZ. W niektórych miejscach przerobiono tekst:

    "Lubię mieć LUZ"


    To ja każdego dnia, ruszam w drogę rowerem jak smok, dmie wiatr i dusza gra, w różnych miejscach zastaje mnie noc.

    Mam luz i na wszystko czas, drogowskazy prowadzą mnie, gdy chcę przyciskam gaz, nucę sobie i nie jest mi źle.

    Ref: Ja lubię mieć luz, humor i śpiewać blues, ja zawsze lubię mieć luz.

    A gdy przyplącze się pech, bywa złapię pod rząd gumy dwie i chociaż kląć mi się chce, mówię sobie nie stało się nic.

    Ref: Ja lubię mieć luz, humor i śpiewać blues, ja zawsze lubię mieć luz.

    Kto wie może jak ptak, cenię bardziej swobodę niż grosz, i choć coś czasem nie tak, pokochałem na dobre swój los.

    Mój dzień szalony jak ja, jest pełen przygód od świtu po świt, gdy tak przed siebie gnam, śpiewam wciąż, choć nie słyszy mnie nikt.

    Ref: Ja lubię mieć luz, humor i śpiewać blues, ja zawsze lubię mieć luz. /2x/